aplikacja Matura google play app store

Zawody po studiach, zawodowe i ogólne

szkoła, matura, studia - celem wszystkiego jest jednak praca...
A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z
znalezionych: 2458
Każdy, kto zaczyna pierwszą pracę – w magazynie, w biurze, na budowie czy w szpitalu – trafia do tego samego gabinetu. Lekarz medycyny pracy sprawdza, czy zdrowie pozwala bezpiecznie wykonywać dane zajęcie, ale na tym jego rola się nie kończy. Zna warunki panujące na stanowiskach pracy, wie, jak hałas, pyły, chemikalia, praca zmianowa czy wielogodzinne siedzenie przy komputerze wpływają na organizm, rozpoznaje choroby zawodowe i doradza pracodawcom, jak im zapobiegać. To lekarz, który dba o zdrowie ludzi tam, gdzie spędzają dużą część życia.
Drzwi szpitalnego oddziału ratunkowego otwierają się co kilka minut. Wjeżdża ofiara wypadku, za nią starsza pani z dusznością, potem chłopak, który zasłabł na siłowni, i kobieta z silnym bólem brzucha. Nikt nie wie, kto przyjdzie za kwadrans. Lekarz medycyny ratunkowej musi w ciągu chwil ocenić, kto jest w największym niebezpieczeństwie, ustabilizować go i zdecydować, co dalej. Pracuje na SOR-ze, w zespołach ratownictwa i w lotniczym pogotowiu, a jego domeną są pierwsze, często najważniejsze minuty leczenia. To specjalność dla ludzi, którzy myślą jasno, gdy wokół robi się gorąco.
Rano przychodzi dziadek z nadciśnieniem, po nim jego wnuczka z anginą, potem jej mama, która od tygodni źle sypia i nie wie, czy to zmęczenie, czy coś poważniejszego. Wszyscy znają tego samego lekarza, a on zna ich od lat. Specjalista medycyny rodzinnej jest pierwszym lekarzem, do którego zwracamy się z niemal każdym problemem zdrowotnym. Leczy osoby w każdym wieku, prowadzi choroby przewlekłe, szczepi, wykonuje podstawowe badania, odwiedza chorych w domach i decyduje, kiedy potrzebny jest specjalista lub szpital. To medycyna szeroka jak samo życie.
W serialach kryminalnych lekarz po jednym spojrzeniu podaje godzinę zgonu i wskazuje sprawcę. W rzeczywistości specjalista medycyny sądowej pracuje wolniej, dokładniej i znacznie ostrożniej w wyciąganiu wniosków. Odpowiada na pytania prokuratora i sądu: jak powstały obrażenia, co było przyczyną śmierci, czy rany mogły powstać tak, jak opisuje świadek. Bada zwłoki, ale też osoby żyjące – ofiary pobić, wypadków i przemocy. Łączy wiedzę lekarską z wymogami prawa, a każde zdanie jego opinii może mieć wpływ na czyjś los.
Piłkarz zgłasza ból uda dwa dni przed finałem, trener pyta, czy zagra, a kibice już dyskutują o kontuzji w internecie. Ostatnie słowo należy do lekarza. Specjalista medycyny sportowej dba o zdrowie ludzi, którzy świadomie obciążają organizm bardziej niż ktokolwiek inny: bada ich serce i płuca, decyduje o dopuszczeniu do treningów, leczy urazy i pilnuje bezpiecznego powrotu do gry. Jego pacjentami są zawodowcy z kadry, ale też dzieci z klubowych sekcji i amatorzy biegający maratony. To medycyna w ruchu – często na boisku, a nie tylko w gabinecie.
Kierowca autobusu wiozący pełen pojazd pasażerów, maszynista prowadzący pociąg nocą, pilot podchodzący do lądowania we mgle, marynarz na wielotygodniowym rejsie. Od ich zdrowia zależy nie tylko ich własne bezpieczeństwo, ale też życie wielu innych osób. Lekarz specjalista medycyny transportu ocenia, czy ktoś może bezpiecznie prowadzić pojazd, samolot czy statek. Bada wpływ hałasu, drgań, przeciążeń i zmian stref czasowych na organizm oraz dba o zdrowie podróżnych – także tych, którzy wybierają się w tropiki.
Pacjent z wysoką gorączką trafia na oddział intensywnej terapii, a zespół przy łóżku potrzebuje odpowiedzi na dwa pytania: co wywołało zakażenie i jakim lekiem je zatrzymać. Tę odpowiedź najczęściej przynosi pracownia mikrobiologii. Lekarz specjalista mikrobiologii lekarskiej rozpoznaje bakterie, wirusy, grzyby i pasożyty, sprawdza, na które leki są wrażliwe, i tłumaczy klinicystom, co wynik oznacza dla konkretnego chorego. Do tego pilnuje, żeby szpitalne drobnoustroje nie wędrowały z sali na salę.
Dwie nerki ważą razem mniej niż pół kilograma, a każdej doby przepływa przez nie ponad tysiąc litrów krwi. Regulują ciśnienie, poziom potasu i ilość wody w organizmie. Kiedy przestają działać, człowiek przez długi czas niczego nie czuje – a potem nagle potrzebuje dializy. Nefrolog to lekarz, który zajmuje się chorobami nerek na każdym etapie: od pierwszych nieprawidłowych wyników badań, przez leczenie przewlekłej niewydolności, po dializoterapię i przygotowanie chorego do przeszczepienia nerki.
Zdarza się, że pierwsza rozmowa z nefrologiem dziecięcym odbywa się, zanim dziecko przyjdzie na świat – bo badanie USG w ciąży pokazało poszerzoną miedniczkę nerkową. Innym razem do gabinetu trafia przedszkolak z obrzękniętą twarzą albo nastolatek z nadciśnieniem, o którym nikt nie wiedział. Nefrolog dziecięcy rozpoznaje i leczy choroby nerek i dróg moczowych u dzieci, od niemowląt po pełnoletność. Prowadzi także dializy u najmłodszych, przygotowuje ich do przeszczepienia nerki i towarzyszy rodzinom w długim, często wieloletnim leczeniu.
Może ważyć tyle co dwie kostki masła, oddycha z pomocą aparatu, a jego skóra jest tak cienka, że widać pod nią naczynia. Wcześniak urodzony długo przed terminem to najbardziej kruchy pacjent w całym szpitalu – i właśnie nim zajmuje się neonatolog. Ten lekarz opiekuje się noworodkami od pierwszych sekund po porodzie: ratuje te, które urodziły się za wcześnie lub z wadami, leczy zakażenia i niewydolność oddechową, bada zdrowe dzieci przed wypisem i rozmawia z rodzicami, którzy często przeżywają najtrudniejsze tygodnie w życiu.
Pod mikroskopem operacyjnym naczynie krwionośne grubości zapałki wygląda jak gruby kabel, a każdy ruch narzędzia liczy się w milimetrach. Kilka centymetrów dalej leżą ośrodki odpowiedzialne za mowę, ruch i pamięć. Tak wygląda codzienność neurochirurga – lekarza, który operuje mózg, rdzeń kręgowy, nerwy i kręgosłup. Usuwa guzy, zabezpiecza tętniaki, ratuje chorych po ciężkich urazach głowy i odbarcza nerwy uciśnięte przez dyskopatię. To jedna z najbardziej wymagających specjalności, ale też taka, w której efekt operacji bywa widoczny już następnego dnia.
Pięćdziesięciolatek przy śniadaniu nagle nie może utrzymać kubka, a jego słowa stają się niewyraźne. Od tej chwili zaczyna się wyścig z czasem, w którym główną rolę gra neurolog. Ten sam lekarz kilka godzin później w poradni dobiera leki młodej kobiecie ze stwardnieniem rozsianym, uspokaja studenta z napadami migreny i obserwuje, jak drżą dłonie pacjenta z chorobą Parkinsona. Neurologia zajmuje się chorobami mózgu, rdzenia, nerwów i mięśni – leczy je lekami, rehabilitacją i coraz nowocześniejszymi terapiami, bez sięgania po skalpel.
Roczne dziecko jeszcze nie siada samodzielnie, ośmiolatek w szkole co chwilę „zawiesza się” na kilka sekund, a nastolatka od miesięcy budzi się z bólem głowy. Za każdą z tych historii może stać coś zupełnie niegroźnego – albo choroba, którą trzeba szybko rozpoznać. Rozstrzyga to neurolog dziecięcy. Zajmuje się układem nerwowym od okresu noworodkowego po pełnoletność: leczy padaczkę, mózgowe porażenie dziecięce, choroby nerwowo-mięśniowe i metaboliczne, ocenia rozwój ruchowy i umysłowy, a przy tym nieustannie rozmawia z rodzicami.
Neurochirurg właśnie usunął fragment guza i czeka przy stole: od tego, co zobaczy lekarz w pracowni piętro niżej, zależy, czy operacja potrwa jeszcze godzinę, czy kilka minut. Ten lekarz to neuropatolog. Zamiast badać pacjenta w gabinecie, ogląda pod mikroskopem tkanki mózgu, rdzenia kręgowego, nerwów i mięśni. Rozpoznaje guzy i określa ich złośliwość, wykrywa choroby zapalne i zwyrodnieniowe, a po śmierci chorego pomaga ustalić, co naprawdę działo się w jego układzie nerwowym. To specjalność rzadka, wąska i bardzo potrzebna.
Jedna z najczęściej wykonywanych operacji na świecie trwa zwykle kilkanaście minut, a pacjent często jeszcze tego samego dnia widzi wyraźniej niż od lat. Mowa o usunięciu zaćmy – i to tylko wycinek pracy okulisty. Lekarz specjalista okulistyki rozpoznaje i leczy choroby oczu u osób w każdym wieku: od zeza u przedszkolaka, przez jaskrę, która po cichu zabiera wzrok, po zwyrodnienie plamki u seniorów. Łączy przy tym pracę w gabinecie z mikrochirurgią i obsługą bardzo zaawansowanej aparatury.
Na oddziale onkologii dziecięcej są sale z kolorowymi rysunkami na drzwiach, szkoła z nauczycielami i rodzice, którzy znają nazwy leków lepiej niż niejeden student medycyny. Jest też coś, czego wiele osób się nie spodziewa: dużo nadziei, bo większość dzieci chorych na nowotwory udaje się dziś wyleczyć. Onkolog i hematolog dziecięcy rozpoznaje i leczy białaczki, chłoniaki, guzy lite oraz choroby krwi u dzieci i młodzieży. Prowadzi chemioterapię, radzi sobie z jej powikłaniami i przez lata towarzyszy rodzinie – w trakcie leczenia i długo po nim.
Słowo „nowotwór” wciąż budzi lęk, ale coraz częściej oznacza chorobę, którą da się wyleczyć albo kontrolować przez długi czas. Duża w tym zasługa onkologów klinicznych – lekarzy, którzy planują i prowadzą leczenie systemowe: chemioterapię, hormonoterapię, leki celowane i immunoterapię. To praca, w której najnowsze odkrycia biologii molekularnej spotykają się z bardzo ludzkimi pytaniami pacjenta: czy to będzie bolało, ile potrwa, czy wrócę do pracy. Dobry onkolog umie odpowiedzieć na oba rodzaje pytań.
Skręcona kostka na treningu, złamany nadgarstek po upadku na oblodzonym chodniku, kolano, które po latach biegania odmawia posłuszeństwa, dziecko z wrodzoną wadą stawu biodrowego. Wszystkie te historie kończą się w gabinecie ortopedy. Lekarz specjalista ortopedii i traumatologii narządu ruchu leczy kości, stawy, mięśnie, więzadła i kręgosłup – czasem gipsem i rehabilitacją, czasem artroskopią przez kilka małych nacięć, a czasem wymianą całego stawu na sztuczny. Cel jest zawsze ten sam: żeby pacjent znów mógł się swobodnie ruszać.
Słyszymy, oddychamy przez nos, połykamy, mówimy i utrzymujemy równowagę, zwykle nie zastanawiając się, jak skomplikowane są narządy, które za to odpowiadają. Laryngolog, czyli lekarz specjalista otorynolaryngologii, zajmuje się uszami, nosem z zatokami, gardłem i krtanią, a także chirurgią szyi i części twarzoczaszki. Jednego dnia usuwa migdałki i leczy przewlekłe zapalenie zatok, innego operuje ucho środkowe pod mikroskopem albo diagnozuje chrypkę, która okazuje się nowotworem krtani.
Dziecko, które ciągle chrapie i budzi się zmęczone. Przedszkolak, który nie reaguje na wołanie i późno zaczyna mówić. Niemowlę z wrodzoną wadą ucha albo rozszczepem podniebienia. Laryngolog dziecięcy zajmuje się uszami, nosem, gardłem i krtanią najmłodszych pacjentów – od noworodków po nastolatków. Jego decyzje często wpływają na to, jak dziecko będzie słyszało, mówiło, spało i się uczyło. Każde badanie wymaga tu nie tylko wiedzy i precyzji, ale też sposobu na zdobycie zaufania małego pacjenta i jego rodziców.
Chirurg usunął niewielki guzek, ale wciąż nie wie, z czym miał do czynienia. Zmiana łagodna czy nowotwór? Jakiego typu, jak agresywny, czy wycięto go w całości? Odpowiedź nie przyjdzie z sali operacyjnej, tylko z pracowni, w której lekarz patomorfolog ogląda pod mikroskopem skrawki tkanki cieńsze od kartki papieru. To on stawia rozpoznanie, od którego zależy całe dalsze leczenie: obserwacja, kolejna operacja, chemioterapia albo radioterapia. Z pacjentem rozmawia rzadko, a mimo to jego podpis stoi pod jedną z najważniejszych decyzji w historii choroby.
Trzylatek z gorączką nie powie, gdzie go boli. Nastolatek powie, ale niekoniecznie wszystko. A rodzic przy łóżku często boi się bardziej niż samo dziecko. Pediatra codziennie pracuje w tym trójkącie: bada małego pacjenta, uspokaja dorosłych i podejmuje decyzje, w których margines błędu jest mniejszy niż u dorosłych, bo dziecięcy organizm reaguje szybciej i inaczej. Zajmuje się chorobami od pierwszych dni życia aż do pełnoletności, ale też pilnuje, by dziecko rozwijało się prawidłowo, było zaszczepione i miało szansę wejść w dorosłość zdrowe.
Kilka kropel krwi z pięty noworodka, zebranych na kartonik w pierwszych dniach życia, potrafi zmienić całą jego przyszłość. Jeśli badanie przesiewowe wykaże wrodzoną wadę metabolizmu, dziecko trafia do lekarza, który wie, jak okiełznać chorobę, zanim ta uszkodzi mózg, wątrobę czy mięśnie. Pediatra metaboliczny zajmuje się rzadkimi schorzeniami, w których organizm nie potrafi przetworzyć jakiegoś składnika pożywienia albo gromadzi szkodliwe substancje. Leczy dietą, lekami i wlewami enzymów, a pacjentów prowadzi często od niemowlęctwa aż do dorosłości.
Na ekranie USG widać serce, które bije szybciej niż u dorosłego, i maleńkie dłonie, które jeszcze nigdy nie dotknęły świata. Dla większości przyszłych rodziców to chwila wzruszenia. Dla perinatologa – także materiał do oceny: czy płód rośnie prawidłowo, czy łożysko dobrze go odżywia, czy nie ma wady, którą warto leczyć jeszcze przed porodem. Ten specjalista prowadzi ciąże podwyższonego ryzyka i opiekuje się jednocześnie dwojgiem pacjentów: przyszłą matką i dzieckiem, którego nikt jeszcze nie może zbadać stetoskopem. Planuje też, kiedy i jak bezpiecznie przyjść na świat.
Rano w poradni rozmowa z dziewiętnastolatką o antykoncepcji, w południe laparoskopia torbieli jajnika, a w nocy poród, przy którym przez kilkanaście minut trzeba podejmować decyzję za decyzją. Mało która specjalność łączy tak różne światy: spokojną profilaktykę, chirurgię i medycynę ratunkową. Ginekolog-położnik opiekuje się zdrowiem kobiety na każdym etapie życia – od pierwszej wizyty w gabinecie, przez ciążę i poród, aż po okres menopauzy. Leczy farmakologicznie i operacyjnie, wykrywa nowotwory, prowadzi ciąże i towarzyszy narodzinom.
Nie ma tu tomografu, który pokaże depresję, ani badania krwi, które potwierdzi lęk. Psychiatra stawia rozpoznanie przede wszystkim na podstawie rozmowy: słucha, obserwuje, zadaje pytania, których pacjent sam sobie bał się zadać. A potem leczy – lekami, psychoterapią, czasem pobytem na oddziale – choroby, które potrafią odebrać człowiekowi pracę, relacje i radość życia. To specjalność dla kogoś, kogo fascynuje ludzki umysł i kto nie ucieka przed trudnymi historiami, a jednocześnie myśli jak lekarz: zna farmakologię, choroby ciała i ich wpływ na psychikę.
Piętnastolatka przestała jeść i chodzić do szkoły. Ośmiolatek nie usiedzi minuty w ławce i co tydzień ma uwagę w dzienniczku. Trzylatek nie mówi i unika kontaktu wzrokowego. Każda z tych historii może trafić do gabinetu psychiatry dzieci i młodzieży – lekarza, który rozpoznaje i leczy zaburzenia psychiczne w okresie, gdy mózg i osobowość wciąż się kształtują. Pracuje nie tylko z pacjentem, ale z całym jego światem: rodzicami, szkołą, psychologiem i terapeutami. Specjalistów tej dziedziny wciąż brakuje, a potrzeby rosną.
Pacjent po wypadku wjeżdża do tomografu, a kilka minut później na ekranie w sąsiednim pokoju pojawiają się setki przekrojów jego ciała. Ktoś musi je przejrzeć warstwa po warstwie i w krótkim czasie odpowiedzieć zespołowi urazowemu: czy jest krwawienie wewnętrzne, czy kręgosłup jest cały, czy mózg nie ucierpiał. Tym kimś jest radiolog. Na co dzień ocenia zdjęcia rentgenowskie, badania tomografii komputerowej, rezonansu magnetycznego i USG, a jego opis często przesądza o rozpoznaniu. Bez niego współczesna medycyna dosłownie działałaby po omacku.
Wiązki promieniowania nie widać, nie słychać i nie czuć. A jednak potrafi zniszczyć guz ukryty głęboko w ciele, omijając przy tym zdrowe narządy położone zaledwie kilka milimetrów dalej. Żeby tak się stało, ktoś musi dokładnie zaplanować, gdzie, jaką dawką i w ilu porcjach ją podać. Tym kimś jest radioterapeuta onkolog – lekarz, który leczy nowotwory promieniowaniem jonizującym. Łączy wiedzę o raku z precyzją inżyniera i wrażliwością kogoś, kto przez kilka tygodni codziennie widzi tych samych pacjentów walczących o zdrowie.
Operacja się udała, zawał został opanowany, udar nie zabrał życia. Ale co dalej? Czy pacjent wróci do chodzenia, do pracy, do samodzielnego ubierania się? Tu zaczyna się zadanie lekarza rehabilitacji medycznej. Jego celem nie jest samo wyleczenie choroby, tylko odzyskanie przez człowieka jak największej sprawności. Ocenia, co pacjent potrafi, a czego nie, ustala realne cele i prowadzi zespół, który pomaga mu krok po kroku do nich dojść: fizjoterapeutów, terapeutów zajęciowych, psychologów i logopedów.
Ból kolan u osoby, która całe życie dźwigała ciężary, łatwo wytłumaczyć. Ale poranna sztywność dłoni u dwudziestolatki, gorączka bez infekcji i wysypka na policzkach? Takie objawy mogą mieć wspólną przyczynę: układ odpornościowy, który zaczął atakować własne tkanki. Reumatolog jest lekarzem od takich zagadek. Zajmuje się nieurazowymi chorobami stawów, mięśni, kości i tkanki łącznej – od reumatoidalnego zapalenia stawów, przez toczeń, po zapalne choroby kręgosłupa. Stawia diagnozę, dobiera leczenie i prowadzi pacjenta tak, by mógł normalnie pracować i się ruszać.
O niektórych kłopotach trudno powiedzieć nawet najbliższym, a co dopiero lekarzowi. Dlatego w gabinecie seksuologa najważniejsza jest atmosfera, w której można mówić spokojnie, rzeczowo i bez wstydu. Lekarz tej specjalności rozpoznaje i leczy zaburzenia życia seksualnego: od problemów wynikających z chorób przewlekłych, zaburzeń hormonalnych i przyjmowanych leków, po trudności o podłożu psychicznym i kryzysy w związku. Łączy wiedzę medyczną z psychoterapią, a w wielu przypadkach pracuje nie z jedną osobą, lecz z parą.
Ktoś przelał płyn do chłodnic do butelki po napoju. Grzybiarz po kolacji z „pewnych” grzybów trafia na izbę przyjęć z bólem brzucha. Młoda osoba w kryzysie połknęła całe opakowanie tabletek. W każdej z tych sytuacji liczy się czas i wiedza, której nie ma pod ręką lekarz innej specjalności: jak działa konkretna trucizna, kiedy pojawią się objawy i czym ją zneutralizować. Toksykolog kliniczny rozpoznaje i leczy zatrucia ostre i przewlekłe, doradza innym lekarzom, ocenia wyniki badań na obecność substancji toksycznych i pomaga zapobiegać zatruciom w domu, pracy i środowisku.
Torebka krwi w szpitalnej lodówce wygląda niepozornie, a jest jednym z najdokładniej pilnowanych leków w medycynie. Zanim trafi do pacjenta po wypadku, chorego na białaczkę albo przechodzącego dużą operację, ktoś musi zakwalifikować dawcę, sprawdzić krew pod kątem chorób zakaźnych, rozdzielić ją na składniki, dobrać zgodnie z grupą i przechowywać w odpowiednich warunkach. Czuwa nad tym transfuzjolog kliniczny – lekarz, który zna krew od strony biologii, laboratorium i leczenia. Doradza, kiedy przetaczać, co i ile, a także reaguje, gdy po transfuzji coś idzie nie tak.
Nerka, która przez lata pracowała w ciele jednego człowieka, w ciągu kilkunastu godzin zaczyna oczyszczać krew kogoś zupełnie innego. Za tym, co z zewnątrz wygląda jak medyczny cud, stoi drobiazgowo zorganizowana praca wielu ludzi, a w jej centrum – transplantolog kliniczny. To lekarz, który kwalifikuje chorych do przeszczepienia, pomaga dobrać dawcę i biorcę, pobiera i przeszczepia narządy albo – w odmianie hematologicznej – przeprowadza przeszczepienie szpiku. Potem przez lata czuwa nad tym, by organizm nie odrzucił nowego narządu.
Kamień wielkości ziarnka grochu potrafi wywołać ból, przy którym dorosły człowiek nie jest w stanie usiedzieć w miejscu. Kiedy taki pacjent trafia na izbę przyjęć, jego problem rozwiązuje urolog – często bez jednego cięcia, za pomocą cienkiego endoskopu i lasera. Urologia to dziedzina zabiegowa, która zajmuje się nerkami, moczowodami, pęcherzem, cewką moczową oraz męskimi narządami płciowymi. Urolog leczy kamicę, zakażenia, nowotwory, urazy i wady rozwojowe, a jego pacjentami są kobiety i mężczyźni w każdym wieku.
Wada wykryta jeszcze przed narodzinami, podczas rutynowego USG w ciąży, to dla przyszłych rodziców ogromny stres. Często pierwszą osobą, która spokojnie wyjaśni im, co oznacza poszerzona miedniczka nerkowa i jakie są możliwości leczenia, jest urolog dziecięcy. Ten lekarz rozpoznaje i leczy wady, choroby i urazy układu moczowo-płciowego u dzieci – od noworodków po nastolatki. Operuje, prowadzi leczenie zachowawcze, a przede wszystkim dba o to, by nerki rosnącego dziecka rozwijały się bez trwałych uszkodzeń.
Lekarz w gabinecie pomaga jednej osobie naraz. Lekarz zdrowia publicznego zadaje inne pytanie: dlaczego w jednym powiecie ludzie częściej chorują na serce niż w sąsiednim i co zrobić, żeby to zmienić? Ta specjalność zajmuje się zdrowiem całych społeczności. Jej przedstawiciele analizują dane o chorobach i ich przyczynach, projektują programy profilaktyczne, kierują szpitalami i instytucjami ochrony zdrowia, doradzają przy tworzeniu polityki zdrowotnej, a w czasie epidemii czy katastrof pomagają zorganizować pracę całego systemu.
Większość ludzi zna gabinet dentystyczny z perspektywy fotela: lampy świecącej prosto w oczy i dźwięku wiertła. Z drugiej strony fotela wygląda to zupełnie inaczej. Jest precyzyjna praca na przestrzeni kilku centymetrów, decyzje podejmowane na podstawie zdjęcia rentgenowskiego i rozmowa z pacjentem, który często się boi. Lekarz dentysta diagnozuje i leczy choroby zębów, przyzębia i błony śluzowej jamy ustnej, usuwa zęby, odbudowuje uzębienie i uczy, jak dbać o higienę. To zawód medyczny, który wymaga wiedzy lekarskiej, sprawnych rąk i sporej cierpliwości.
Ósemka ułożona poziomo w kości, ropień, który rozlał się na policzek, torbiel wykryta przypadkiem na zdjęciu rentgenowskim – z takimi przypadkami dentysta ogólny zwykle odsyła pacjenta dalej. Trafia on wtedy do chirurga stomatologicznego. Ten specjalista wykonuje zabiegi w obrębie jamy ustnej i kości szczęk: trudne ekstrakcje, resekcje korzeni, przygotowanie kości pod implanty, pobieranie wycinków z podejrzanych zmian. Pracuje na przestrzeni kilku centymetrów, tuż obok nerwów i zatok, a pacjent jest przy tym przytomny i często zdenerwowany. Liczą się pewna ręka i spokojny głos.
Złamana żuchwa po upadku z roweru, guz w jamie ustnej, ząb mądrości wrośnięty głęboko w kość, wada zgryzu tak duża, że zmienia rysy twarzy – wszystkie te problemy trafiają do tego samego specjalisty. Chirurg szczękowo-twarzowy operuje w obszarze, w którym spotykają się zęby, kości twarzy, mięśnie, nerwy i skóra, a każdy milimetr wpływa na to, jak człowiek je, mówi i wygląda. To specjalność na styku stomatologii, chirurgii ogólnej i chirurgii rekonstrukcyjnej, wymagająca wyjątkowo precyzyjnych rąk i dobrej wyobraźni przestrzennej.
Dlaczego w jednym powiecie dzieci mają wyraźnie więcej ubytków niż w sąsiednim? Skąd biorą się zakażenia w gabinecie, w którym wszystko wygląda na sterylne? Takie pytania zadaje lekarz dentysta, który zamiast pojedynczego pacjenta bada całe grupy ludzi. Specjalista epidemiologii zbiera dane o zdrowiu jamy ustnej, szuka czynników ryzyka, ocenia warunki sanitarne w placówkach i planuje działania, które mają zatrzymać chorobę, zanim dotknie tysięcy osób. To stomatologia widziana z lotu ptaka – z mapą, arkuszem danych i planem profilaktyki.
Uśmiech, który po latach wstydu wreszcie można pokazać na zdjęciu, to tylko widoczna część efektu. Pod spodem chodzi o to, żeby zęby zamykały się prawidłowo, szczęki rosły we właściwych proporcjach, a stawy skroniowo-żuchwowe nie były przeciążone. Ortodonta diagnozuje wady zgryzu i ustawienia zębów, planuje leczenie trwające często wiele miesięcy i krok po kroku przesuwa zęby za pomocą aparatów stałych, ruchomych albo przezroczystych nakładek. To praca dla kogoś, kto myśli w trzech wymiarach i umie motywować pacjenta na długim dystansie.
Krwawiące przy szczotkowaniu dziąsła wiele osób uważa za drobiazg. Tymczasem to często pierwszy sygnał choroby, która po cichu niszczy kość wokół zębów i może doprowadzić do ich utraty – nawet wtedy, gdy same zęby nie mają ani jednego ubytku. Periodontolog zajmuje się tkankami, które utrzymują zęby w jamie ustnej: dziąsłami, kością i więzadłami, a także błoną śluzową policzków, języka i podniebienia. Diagnozuje, leczy, odbudowuje to, co da się odbudować, i uczy pacjentów, jak zatrzymać chorobę na dobre.
Utrata zęba to nie tylko luka w uśmiechu. Sąsiednie zęby zaczynają się przechylać, ząb z przeciwnej szczęki wysuwa się w puste miejsce, gryzienie staje się trudniejsze, a twarz z czasem zmienia rysy. Protetyk przywraca to, czego brakuje: koronę na zniszczonym zębie, most w miejscu usuniętego, protezę dla kogoś, kto stracił wszystkie zęby, albo odbudowę opartą na implantach. Łączy w tym wiedzę medyczną, inżynierskie myślenie o siłach zgryzu i oko do estetyki – bo nowe zęby mają nie tylko działać, ale też wyglądać naturalnie.
Pierwsza wizyta u dentysty potrafi zdecydować, czy człowiek przez całe życie będzie się bał fotela, czy przyjdzie na kontrolę bez stresu. Dlatego w stomatologii dziecięcej zdobycie zaufania małego pacjenta jest równie ważne jak samo leczenie. Specjalista tej dziedziny opiekuje się zębami dzieci i młodzieży – od pierwszych mleczaków po stałe zęby nastolatków. Leczy próchnicę, zabezpiecza zęby lakami i fluorkami, ratuje zęby po urazach, obserwuje rozwój zgryzu i podpowiada rodzicom, jak dbać o uśmiech dziecka na co dzień.
Pulsujący ból zęba w środku nocy, przez który nie da się zasnąć – większość ludzi zna go z własnego doświadczenia albo z opowieści bliskich. Kiedyś taka historia często kończyła się usunięciem zęba. Dziś specjalista stomatologii zachowawczej z endodoncją potrafi uratować nawet bardzo zniszczony ząb: leczy próchnicę i inne ubytki, odbudowuje utracone tkanki, a gdy zapalenie dotrze do miazgi, oczyszcza i wypełnia kanały korzeniowe cieńsze od igły. To praca dla precyzyjnych rąk, cierpliwych oczu i kogoś, kogo nie zniechęca walka o każdy milimetr.
Gabinet może być świetnie wyposażony, a lekarz znakomity – i nic z tego, jeśli pacjent nigdy do niego nie dotrze. Mieszkańcy małych miejscowości, seniorzy w domach opieki, dzieci z rodzin, w których nikt nie chodzi do dentysty, pracownicy narażeni na szkodliwe substancje: o nich myśli lekarz dentysta specjalizujący się w zdrowiu publicznym. Zamiast leczyć pojedyncze zęby, ocenia stan zdrowia jamy ustnej całych społeczności, planuje programy profilaktyczne, organizuje opiekę stomatologiczną i zarządza placówkami, w których się ją zapewnia.
Tytuł zawodowy potrafi opowiadać historię. Określenie „lekarz dentysta ze specjalizacją I stopnia” pochodzi z czasów, gdy specjalizacje zdobywało się w dwóch etapach. Osoby, które ukończyły pierwszy z nich, po studiach przeszły dodatkowe szkolenie i zdały egzamin, a dziś są zwykle doświadczonymi lekarzami o szerokim zakresie umiejętności – od leczenia próchnicy i leczenia kanałowego, przez usuwanie zębów, po protetykę i profilaktykę. Ten opis pokazuje, jak wygląda ich praca i jak wygląda dziś droga do podobnego miejsca w zawodzie.
Na oddziale szpitalnym leży kilkudziesięciu pacjentów, pracuje kilkunastu lekarzy i drugie tyle pielęgniarek, a całość musi działać przez całą dobę, siedem dni w tygodniu. Ktoś za to odpowiada – i jest nim ordynator. To doświadczony lekarz specjalista, który kieruje oddziałem: decyduje o sposobie leczenia w najtrudniejszych przypadkach, układa pracę zespołu, pilnuje jakości opieki, sprzętu, leków i budżetu, a przy tym wciąż sam leczy. Ordynatorem nie zostaje się zaraz po studiach. To funkcja, do której dochodzi się po latach praktyki, gdy wiedza medyczna spotyka się z umiejętnością kierowania ludźmi.
Pacjent nie powie, co go boli, nie przeczyta ulotki i może ugryźć, kiedy próbuje się mu pomóc. A obok stoi właściciel, dla którego pies czy kot jest członkiem rodziny. Lekarz weterynarii jest internistą, chirurgiem, radiologiem i anestezjologiem w jednej osobie – i to dla wielu gatunków naraz. Leczy zwierzęta towarzyszące, opiekuje się stadami w gospodarstwach, kontroluje bezpieczeństwo mięsa i mleka, chroni ludzi przed chorobami przenoszonymi przez zwierzęta. To zawód dla osób, które łączą czułość z twardą wiedzą i nie uciekają przed trudnymi decyzjami.
Pies, który po zabawie w parku nie staje na tylnej łapie, kot z ciałem obcym w jelitach, koń z kolką, krowa, która nie może urodzić cielęcia – w każdej z tych sytuacji potrzebny jest ktoś, kto bezpiecznie przeprowadzi operację. Specjalista chirurgii weterynaryjnej rozpoznaje urazy i choroby wymagające leczenia operacyjnego, kwalifikuje zwierzę do zabiegu, dobiera znieczulenie, operuje i prowadzi leczenie pooperacyjne. Jego pacjenci nie powiedzą, co ich boli, więc diagnoza wymaga uważnej obserwacji, badań obrazowych i rozmowy z właścicielem.
W jednym kurniku może przebywać kilkadziesiąt tysięcy kurcząt, a choroba, której nikt nie zauważy na czas, w kilka dni dotknie całe stado. W mieszkaniu po drugiej stronie miasta papuga od tygodnia siedzi nastroszona, a jej właściciel nie wie, czy to już powód do niepokoju. Specjalista chorób drobiu i ptaków ozdobnych zajmuje się obiema sytuacjami: chroni zdrowie stad hodowanych na mięso i jaja, czuwa nad bezpieczeństwem żywności, a także leczy gołębie, kanarki, papugi i inne ptaki trzymane w domach i hodowlach amatorskich.
Klacz przestała jeść, grzebie kopytem w ściółce i co chwilę ogląda się na brzuch. Właściciel dzwoni przed północą, a lekarz po kilkunastu minutach musi zdecydować, czy wystarczy leczenie na miejscu, czy koń od razu jedzie do kliniki. Specjalista chorób koni bada zwierzęta sportowe, rekreacyjne i hodowlane, leczy kulawizny i kolki, prowadzi rozród, szczepi i ocenia zdrowie koni przed zakupem albo zawodami. Jego gabinetem jest najczęściej korytarz stajni, a pacjent waży kilkaset kilogramów i nie zawsze ma ochotę współpracować.
Wiosną pszczelarz otwiera ul i widzi, że rodzina, która jesienią była silna, ledwo obsiada dwie ramki. Warroza, choroba czerwiu, a może zatrucie z sąsiedniego pola? Na takie pytania odpowiada specjalista chorób owadów użytkowych – lekarz weterynarii, który zajmuje się pszczołą miodną, trzmielami i jedwabnikami. Bada pasieki, rozpoznaje i zwalcza choroby, nadzoruje przewożenie uli, szkoli pszczelarzy i pilnuje, by do miodu nie trafiały pozostałości leków. To nisza, w której jedna trafna decyzja chroni setki tysięcy owadów.
W oborze na sto krów nikt nie czeka, aż choroba sama się ujawni. Spadek mleka u kilku sztuk, cielęta z biegunką, krowa, która po porodzie nie chce wstać – za każdym z tych sygnałów może stać problem całego stada. Specjalista chorób przeżuwaczy leczy bydło, owce i kozy, ale przede wszystkim patrzy szerzej: na żywienie, warunki w budynkach, rozród i wyniki mleczności. Jest trochę lekarzem, trochę doradcą hodowcy i trochę analitykiem danych, a jego praca wpływa także na bezpieczeństwo mleka i mięsa, które trafiają na nasze stoły.
Kot od dwóch dni chowa się pod łóżkiem, pies po spacerze kuleje, a starsza jamniczka pije więcej wody niż zwykle. Każda z tych historii trafia do przychodni, a lekarz ma kilkanaście minut, żeby z rozmowy, badania i wyników ułożyć rozpoznanie. Specjalista chorób psów i kotów zna ich choroby od szczenięcych szczepień po opiekę nad zwierzęciem w podeszłym wieku. Leczy, operuje, prowadzi profilaktykę i – co równie ważne – rozmawia z opiekunami, dla których pies czy kot jest pełnoprawnym członkiem rodziny.
Rano wszystko wyglądało dobrze, a po południu przy brzegu stawu pływają ospałe karpie, łapiące powietrze tuż pod powierzchnią. Winny może być brak tlenu, wirus, pasożyty na skrzelach albo zanieczyszczenie, które spłynęło z pola. Specjalista chorób ryb bada ryby w stawach, pstrągarniach, wylęgarniach i obiektach z zamkniętym obiegiem wody. Rozpoznaje choroby, nadzoruje ich zwalczanie, kontroluje transport żywych ryb i jakość paszy. Pacjentem jest tu całe stado pływające w wodzie, a sama woda bywa najważniejszym elementem diagnozy.
Na fermę świń lekarz nie wchodzi tak po prostu. Najpierw prysznic, ubranie i obuwie, które nigdy nie opuszczają budynku, wpis do księgi odwiedzin i pytanie, czy w ostatnich dniach był w innej chlewni. Specjalista chorób trzody chlewnej pilnuje zdrowia tysięcy zwierząt naraz: zapobiega chorobom zakaźnym, układa programy szczepień, czuwa nad rozsądnym stosowaniem antybiotyków i dobrostanem świń. Jego decyzje liczą się dla wyników gospodarstwa, ale też dla zdrowia ludzi, którzy jedzą wieprzowinę.
Ferma liczy kilka tysięcy zwierząt, a wszystkie dostają karmę przygotowaną na miejscu z mięsa, ryb i zbóż. Wystarczy jedna partia zepsutego składnika, by w ciągu doby zachorowały setki norek. Specjalista chorób zwierząt futerkowych opiekuje się lisami, norkami, jenotami, szynszylami i królikami. Rozpoznaje i zwalcza choroby zakaźne i pasożytnicze, kontroluje karmę, prowadzi akcje szczepień i rozrodu, pilnuje dobrostanu i chroni ludzi przed chorobami odzwierzęcymi. To dziedzina, która budzi wiele emocji – i właśnie dlatego wymaga szczególnej rzetelności.
Jak zbadać tygrysa, którego nie można dotknąć, albo żółwia, który na każde zagrożenie chowa się w skorupie? Specjalista chorób zwierząt nieudomowionych pracuje z pacjentami, o których większość lekarzy uczy się głównie z książek: zwierzętami w ogrodach zoologicznych, dzikimi zwierzętami w ośrodkach rehabilitacji, a także egzotycznymi zwierzętami domowymi – papugami, gadami, płazami czy małymi ssakami. Każdy gatunek ma inną anatomię, inne choroby i inne potrzeby, a jedna wizyta potrafi wymagać planowania z kilkudniowym wyprzedzeniem.
W gospodarstwie kilka kilometrów od granicy powiatu padają świnie, a pierwsze badania wskazują na groźną chorobę zakaźną. Od tej chwili liczy się każda godzina: trzeba wyznaczyć strefy, ustalić, skąd przyszła choroba i dokąd mogła trafić, zorganizować badania w okolicznych stadach. Specjalista epizootiologii i administracji weterynaryjnej to lekarz, którego pacjentem jest cała populacja zwierząt w regionie. Pracuje najczęściej w inspekcji weterynaryjnej – zwalcza choroby zakaźne, nadzoruje handel zwierzętami i żywnością, kontroluje gospodarstwa i przejścia graniczne.
Kotlet w sklepie, jogurt w lodówce, puszka ryb na półce – zanim trafiły do koszyka, ktoś sprawdził, czy zwierzęta były zdrowe, czy zakład pracuje higienicznie i czy w produkcie nie ma groźnych bakterii ani pozostałości leków. Tym kimś bywa specjalista higieny zwierząt rzeźnych i żywności pochodzenia zwierzęcego. Bada zwierzęta przed ubojem i po nim, kontroluje rzeźnie, zakłady mięsne, mleczarnie i chłodnie, pobiera próbki i wydaje decyzje, gdy coś jest nie tak. To lekarz, którego najważniejszym pacjentem jest w gruncie rzeczy konsument.
Kotlet na talerzu, jajko na śniadanie, szklanka mleka – zanim cokolwiek z tego trafi do sklepu, zwierzę musiało coś zjeść. Jeśli w paszy znajdzie się pleśń, zakazany dodatek albo za dużo leku, kłopot wędruje dalej: do stada, do mięsa, w końcu do człowieka. Specjalista prewencji weterynaryjnej i higieny pasz pracuje na samym początku tego łańcucha. Nie leczy pojedynczego chorego zwierzęcia, tylko zapobiega chorobom całych populacji: kontroluje wytwórnie pasz, ocenia ryzyko na fermach, nadzoruje zakłady utylizacyjne i pilnuje, by odpady i nawozy nie stały się źródłem zakażeń.
Pies nie powie, gdzie go boli, koń nie opisze, od kiedy kuleje, a kot zrobi wszystko, by ukryć, że coś jest nie tak. Dlatego w weterynarii obraz bywa najważniejszym świadkiem. Specjalista radiologii weterynaryjnej odczytuje zdjęcia rentgenowskie, badania USG, tomografię komputerową i rezonans magnetyczny, szukając złamań, ciał obcych, guzów, zmian w płucach czy pierwszych oznak ciąży. Pracuje z psami i kotami, ale też z końmi, bydłem i zwierzętami z ogrodów zoologicznych. Dla wielu lekarzy jest konsultantem, bez którego trudno postawić pewną diagnozę.
Dlaczego krowa, która rok temu bez kłopotu się ocieliła, teraz nie zachodzi w ciążę? Czy ogier nadaje się do hodowli? Jak bezpiecznie przyjąć cielę, które ułożyło się w macicy pod złym kątem? Na takie pytania odpowiada specjalista rozrodu zwierząt. Bada i leczy narządy rozrodcze samic i samców, diagnozuje ciążę, prowadzi trudne porody, ocenia nasienie i stosuje biotechniki, takie jak sztuczna inseminacja czy przenoszenie zarodków. Od jego pracy zależy, czy w gospodarstwie przyjdzie na świat zdrowe potomstwo – i czy hodowla w ogóle ma przyszłość.
Za wieloma lekami, szczepionkami i odkryciami medycyny stoją badania, w których udział biorą myszy, szczury, króliki czy chomiki. Ktoś musi zadbać, by te zwierzęta były zdrowe, żyły w dobrych warunkach i nie cierpiały ponad to, co absolutnie konieczne – a wyniki doświadczeń były wiarygodne. To zadanie specjalisty użytkowania i patologii zwierząt laboratoryjnych. Kontroluje stan zdrowia zwierząt w zwierzętarni, bada przyczyny chorób i upadków, pomaga naukowcom zaplanować eksperyment i pilnuje, by przebiegał zgodnie z zasadami ochrony zwierząt.
Lekarz w lecznicy widzi gorączkującego psa, inspektor na granicy – transport mięsa, a hodowca – kury, które nagle przestały się nieść. Wszyscy oni potrzebują tej samej rzeczy: pewnego wyniku badania. Dostarcza go specjalista weterynaryjnej diagnostyki laboratoryjnej. W laboratorium wykrywa bakterie, wirusy i pasożyty wywołujące choroby zwierząt, bada żywność pochodzenia zwierzęcego i pasze, oznacza pozostałości leków i substancji szkodliwych. Kieruje też pracą pracowni i odpowiada za to, by każdy wynik był rzetelny – bo na jego podstawie zapadają decyzje o leczeniu, handlu i zdrowiu ludzi.
Dyplom lekarza otwiera drzwi do medycyny, ale nie mówi jeszcze, kim konkretnie będziesz: chirurgiem, pediatrą, okulistą czy psychiatrą. To rozstrzyga dopiero specjalizacja. W dawnym, dwustopniowym systemie kształcenia jej pierwszym etapem była właśnie specjalizacja I stopnia. Lekarz, który ją zdobył, samodzielnie leczy pacjentów w swojej dziedzinie, pełni dyżury, wykonuje zabiegi i może dalej się szkolić. Wielu takich lekarzy pracuje do dziś w szpitalach i przychodniach, a droga, którą przeszli, w nowej formie czeka na każdego absolwenta kierunku lekarskiego.
Czyta przed mikrofonem listy dialogowe do filmów obcojęzycznych; prezentuje teksty (komentarze) do filmów reklamowych, dokumentalnych, dydaktycznych i popularnonaukowych; wygłasza (odczytuje) teksty przygotowane przez dziennikarzy do zrealizowanych audycji, programów muzycznych i informacyjnych; odczytuje fragmenty prozy, recytuje wiersze i inne teksty.
Pierwsza lekcja: grupa dorosłych, którzy od lat „uczą się angielskiego”, a wciąż boją się odezwać. Trzecia: nastolatki przed certyfikatem. Wieczorem: rozmowa online z inżynierem, który za miesiąc wyjeżdża na kontrakt do Norwegii. Lektor języka obcego prowadzi kursy w szkołach językowych, firmach, na uczelniach i przez internet. Jego zadaniem nie jest wyłożenie gramatyki, tylko doprowadzenie ludzi do momentu, w którym zaczną swobodnie mówić, rozumieć i pisać. Do tego potrzebna jest świetna znajomość języka, ale też wyczucie ludzi, pomysłowość i dużo cierpliwości.
Na drodze przetargu publicznego prowadzi sprzedaż rzeczy ruchomej lub nieruchomości osobie oferującej najwyższą cenę.
Zajmuje się liczeniem, sortowaniem polskich i zagranicznych znaków pieniężnych; kontroluje jakość znaków pieniężnych oraz sprawdza autentyczność banknotów, przelicza pieniądze ręcznie lub za pomocą maszyn liczących zgodnie z obowiązującymi procedurami.
Wykonuje i koordynuje zadania związane z przeprowadzaniem porad grupowych mających na celu przygotowanie uczestników klubu pracy do kierowania swoją karierą zawodową, poszukiwania pracy i nawiązywania kontaktów z potencjalnym pracodawcą; organizuje i prowadzi szkolenia z zakresu umiejętności aktywnego poszukiwania pracy, motywowania do aktywnego poszukiwania pracy oraz rozpoznawania własnego potencjału i potrzeb edukacyjno-szkoleniowych; współpracuje z instytucjami wspierającymi proces poszukiwania pracy; analizuje rynek edukacyjno-szkoleniowy oraz rynek pracy pod kątem prowadzenia porad grupowych.
Odpowiada za likwidację szkód objętych polisą ubezpieczeniową;
zajmuje się prowadzeniem procesu likwidacji szkody w ramach określonego produktu ubezpieczeniowego.
Doręcza odbiorcom różnego rodzaju przesyłki pocztowe, dokonuje wypłat, inkasuje należności, przyjmuje wpłaty.
Odpowiada za obronę interesu zainteresowanej strony: klienta indywidualnego lub organizacji przez nawiązywanie i utrzymywanie kontaktu z politykami lub instytucjami publicznymi;
zajmuje się wskazywaniem politykom możliwości i szans, które mogą mieć wpływ na gospodarkę i społeczeństwo.
Czterolatek mówi „lowel” zamiast „rower”, ośmiolatka jąka się, gdy ma odpowiadać przy tablicy, a pan po udarze wie, co chce powiedzieć, ale słowa nie chcą się ułożyć. Każdym z nich może zająć się logopeda – specjalista od mowy, języka i komunikacji, ale też połykania i oddychania. Diagnozuje, skąd biorą się trudności, i prowadzi terapię: z dziećmi w przedszkolu i szkole, z dorosłymi w szpitalu, z osobami niesłyszącymi czy z ludźmi, którzy pracują głosem. To praca na styku pedagogiki, językoznawstwa, psychologii i medycyny.
Wykonuje odlewy przedmiotów z brązu, spiżu i mosiądzu, korzystając z różnego rodzaju pieców i tygli; poddaje je obróbce posługując się urządzeniami i materiałami ściernymi i polerskimi z zachowaniem dyscypliny technologicznej.
Wykonuje prace związane z podlewaniem luster i srebrzeniem wyrobów szklanych o złożonych kształtach i dużych powierzchniach płynami srebrzącymi i redukującymi oraz dokonuje renowacji luster.
Lutowacz spaja elementy, używając jako spoiwa metalu o niższej temperaturze topnienia niż metale łączone.
Lutowacz jest zawodem technicznym o charakterze produkcyjnym. Łączy elementy konstrukcyjne i instalacje technologiczne wykonane ze stali, żeliwa, metali nieżelaznych i ich stopów, używając jako spoiwa lutu o niższej temperaturze topnienia niż metale łączone oraz odpowiedniego topnika (lutowanie miękkie lub twarde). Organizuje i obsługuje stanowisko pracy dobierając urządzenia, sprzęt i osprzęt do lutowania, narzędzia ślusarskie i wyposażenie przeciwpożarowe. Czyta i stosuje dokumentację wykonawczą. Przygotowuje elementy do lutowania przez oczyszczenie obszaru łączenia, ich dopasowanie i sczepianie. Utrzymuje parametry procesu lutowania. Zachowuje właściwą kolejność lutowania elementów konstrukcji w toku montażu. Lutowacz ocenia wstępnie jakość wykonanych złączy i usuwa wady wykonanego lutu. Jest odpowiedzialny za prawidłową i bezpieczną obsługę stanowiska organizowanego w różnych warunkach pracy. Może wykonywać operacje lutowania twardego i miękkiego, stosując nagrzewanie gazowe (płomieniowe) lub lutownicę.
Zajmuje się ładowaniem towarów według instrukcji, kontrolą wagi ładowanego towaru oraz jego stanem.
Zajmuje się opróżnianiem zbiorników na nieczystości płynne (asenizacyjnych) i wypompowywaniem ich do samochód asenizacyjnych.
Zajmuje się opróżnianiem pojemników na nieczystości stałe i ładowaniem odpadów stałych na samochód.
Opis w opracowaniu
Wykonuje łubianki różnych typów sposobem ręcznym lub mechanicznym.
Przyjmuje do magazynu, zapewnia odpowiednie warunki przechowywania i wydaje środki i materiały, prowadząc odpowiednią dokumentację; bierze udział w inwentaryzacjach i odpowiada materialnie za powierzone mu mienie.
Obsługuje maszynę maglowniczą; przygotowuje i magluje pozostawione przez klienta rzeczy; suszy, sortuje, składa, kompletuje oraz pakuje wymaglowane rzeczy.
Gromadzenie informacji o towarach będących w obrocie kupna i sprzedaży, o cenach tych towarów, ustalanie ceny towarów będących w obrocie giełdy maklerskiej, pośredniczenie w wyszukiwaniu i łączeniu ofert kupna (sprzedaży).
Na podstawie każdorazowego zlecenia pośredniczy w zawieraniu umów kupna-sprzedaży statków, umów przewozu, czarteru na czas, umów holowniczych i umów ubezpieczenia morskiego.
Zajmuje się nadzorowaniem procesu przekazywania zleceń maklerskich na Giełdę Papierów Wartościowych; odpowiada za zasoby kadrowe w grupie maklerów giełdowych zgodnie z przyjętymi zasadami w zakresie ich kwalifikacji i doświadczenia zawodowego.
Nabywa i sprzedaje papiery wartościowe w imieniu swoim, osoby lub instytucji dającej zlecenie, prowadzi rachunki inwestycyjne klientów.
Wykonuje prace malarskie w pomieszczeniach budynków mieszkalnych, biurowych oraz w budynkach produkcyjnych (hale fabryczne, magazyny itp.); zajmuje się przygotowaniem różnych rodzajów podłoży pod malowanie, przygotowaniem gruntowników i farb oraz malowaniem powierzchni ścian, sufitów, elewacji, pokrycia dachów, stolarki i ślusarki budowlanej, konstrukcji i elementów metalowych, konstrukcji i elementów drewnianych; malowaniem napisów i elementów ozdobnych i innych.
Nakłada powłoki lakiernicze (ochronne i dekoracyjne) z farb i lakierów na wyroby metalowe i części różnego rodzaju maszyn i sprzętów, pojazdów mechanicznych oraz jednostek pływających.
Pokrywa metalowe części samolotów warstwami farb ochronnych i lakierem, zabezpieczając je przed korozją oraz nadając im estetyczny wygląd; posługuje się pędzlami, szpachelkami, szlifierkami ręcznymi lub podwieszanymi, szczotkami, pilnikami, pistoletami natryskowymi.
Maluje i tapetuje ściany oraz sufity w pomieszczeniach, maluje elewacje budynków, stolarkę budowlaną, instalacje i urządzenia sanitarne, ślusarkę budowlaną, kraty, balustrady, ogrodzenia stosując odpowiednie materiały, narzędzia, sprzęt pomocniczy i maszyny.
Wykonuje prace związane ze sprzęganiem i rozprzęganiem taboru kolejowego podczas jego postoju, a także w ruchu przy prowadzeniu pracy rozrządowej na górkach rozrządowych; zabezpiecza wagony od zbiegnięcia, posługując się płozami hamulcowymi i prostymi narzędziami.
Prowadzi ruch manewrowy taborem metra w obrębie stacji postojowych i punktów obsługi technicznej pojazdów oraz na linii metra, bocznicach i nowo budowanych odcinkach metra, zgodnie z obowiązującymi przepisami i instrukcjami oraz w sposób zapewniający bezpieczeństwo ruchu.
Manikiurzystka zajmuje się pielęgnacją i upiększaniem dłoni oraz stylizacją paznokci rąk.
Głównym celem pracy manikiurzystki jest zadbanie o zdrowie i estetykę dłoni i paznokci. Cel ten osiąga ona poprzez wykonanie podstawowych zabiegów pielęgnacyjnych polegających na zmyciu poprzedniego lakieru, skróceniu i opiłowaniu paznokci, usunięciu martwego lub zbędnego naskórka różnymi technikami, wygładzeniu, nawilżeniu, odżywieniu oraz regeneracji skóry dłoni. Dbałość o wygląd dłoni to także zabiegi zdobnicze paznokci polegające na tradycyjnym malowaniu i zdobieniu paznokci lub stosowaniu technik przedłużania i rekonstrukcji paznokci. Manikiurzystka wykonuje też zabiegi wpływające na estetykę całej kończyny górnej, tj. masaże manualne, zabiegi z wykorzystaniem parafiny. Odkażanie i wyjaławianie sprzętu i narzędzi po każdym zabiegu to również nieodzowne czynności w pracy manikiurzystki.
Ocenia przydatność drewna okrągłego krajowego i egzotycznego oraz wyznacza miejsca podziału dłużyc w celu racjonalnego wykorzystania drewna.
Poprzednie
Następne
Kanał RSS dla tej listy

źródło: Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej
Tagi dla zawodów
administrator (8) agent (5) aktor (4) analityk (12) animator (5) aparatowy (4) architekt (5) archiwista (3) artysta (4) asystent (27) audytor (3) bazy danych (3) betoniarz (2) blacharz (6) broker (4) ceramik (2) chemik (2) dekorator (3) dentysta (11) diagnosta (17) doradca (15) dróżnik (2) drukarz (3) duchowny (5) dyrektor (26) dyspozytor (5) dyżurny ruchu (2) ekspedient (4) ekspedytor (2) elektroenergetyk (4) elektromechanik (6) elektromonter (21) elektryk (2) farmaceuta (13) film (14) filolog (3) fizyk (2) formierz (2) formowacz (4) fotograf (4) fryzjer (4) funkcjonariusz (7) garbarz (2) genetyka (4) górnik (3) grafik (3) grawer (3) hematologia (3) historyk (2) hodowca (13) informator (4) inspektor (25) instalator (3) instruktor (19) introligator (3) inżynier (91) inżynier geodeta (7) inżynier górnik (4) Inżynier inżynierii środowiska (6) inżynier mechanik (9) inżynier technologii (7) kapitan (4) kardiologia (3) kasjer (5) kaskader (2) kierowca (12) kierownik (124) klasyfikator (7) komendant (3) konduktor (2) konserwator (6) konstruktor (3) konsultant (4) kontroler (27) koordynator (4) korektor (3) krajacz (2) krytyk (2) kurier (2) laborant (7) lakiernik (5) lekarz (111) lektor (2) ładowacz (3) makler (4) malarz (5) manewrowy (2) marynarz (2) maszynista (25) mechanik (32) mediator (2) menedżer (8) metodyk (2) mikser (2) mistrz (16) modelarz (3) montażysta (4) monter (84) monter-elektronik (13) murarz (2) nauczyciel (58) nauczyciel akademicki (21) negocjator (2) obuwnik (4) oczyszczacz (2) odlewnik (2) oficer (5) ogrodnik (8) operator (262) opiekun (7) opiekunka (6) optyk (2) organizator (10) osoba dozoru ruchu (3) palacz (4) pedagog (6) pielęgniarka (24) policjant (3) położna (9) pomoc (6) pomocniczy robotnik (14) pomocnik (6) pośrednik (4) pracownik (49) prawnicze (12) producent (5) programista (2) projektant (12) przedstawiciel (3) przewodnik turystyczny (3) przewoźnik (2) przygotowywacz (2) psycholog (6) ratownik (6) realizator (5) recepcjonista (2) redaktor (3) renowator (3) reżyser (4) rękodzielnik (2) robotnik (12) rolnik (8) rysownik (3) rzeczoznawca (7) rzeźbiarz (4) sekretarka (4) sekretarz (3) serwisant (2) sortowacz (6) specjalista (92) sprzątaczka (2) sprzedawca (9) stolarz (6) strażnik (7) strugacz (2) szklarz (3) szlifierz (10) szwaczka (2) ślusarz (3) taksator (2) tancerz (2) technik (161) technolog (3) terapeuta (2) tłumacz (2) tokarz (3) topiarz (3) trener (3) treser (2) uliczny (3) urzędnik (7) ustawiacz (3) wiertacz (4) wozak (2) wulkanizator (2) wychowawca (3) wydawca (3) wypalacz (2) wytapiacz (2) wytwórca (3) wyższy urzędnik (3) zarządca (2) zawodowy działacz organizacji (5) zmywacz (3)
Polityka Prywatności