
Za każdą piosenką w radiu, podcastem czy muzyką w grze stoi ktoś, kto wie, gdzie ustawić mikrofon, jak oczyścić nagranie i co zrobić, by koncert brzmiał dobrze także w ostatnim rzędzie. Na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie tego fachu uczy kierunek produkcja muzyczna i realizacja dźwięku. To studia licencjackie, na których technika studyjna idzie w parze z kształceniem słuchu, harmonią i grą w zespole — a na końcu możesz sprawdzić, czy taka praca z dźwiękiem pasuje do Ciebie.
Muzyka, media i szeroko rozumiane audiowizualia potrzebują ludzi, którzy rozumieją dźwięk od strony artystycznej i technicznej jednocześnie. Do pracy w takim sektorze kreatywnym przygotowuje kierunek prowadzony na Wydziale Sztuki UWM. Uczelnia podkreśla, że kluczowa jest tu znajomość nowoczesnych technologii i umiejętność wykorzystania ich w praktyce: od nagrania w studiu, przez nagłośnienie koncertu, po udźwiękowienie filmu czy gry.
Studia I stopnia trwają 3 lata (6 semestrów), są stacjonarne, prowadzone po polsku i mają profil ogólnoakademicki.
Duża część programu dotyczy technicznej strony pracy z dźwiękiem. Studenci uczą się konfigurować i obsługiwać sprzęt elektroakustyczny, realizować nagrania w studiu i na żywo oraz pracować w programach do zapisu i edycji dźwięku, czyli DAW. Wśród przedmiotów kierunkowych są m.in.:
Ten ostatni przedmiot przypomina, że wielu realizatorów i producentów pracuje na własny rachunek, więc obok ucha i techniki przydaje się też głowa do interesów.
Dobry realizator nie tylko kręci gałkami. Musi rozumieć, co słyszy, i umieć dogadać się z muzykami ich językiem. Dlatego w planie studiów są też przedmioty typowo muzyczne:
Dzięki nim absolwent swobodnie posługuje się terminologią sztuki muzycznej, a praca nad cudzym utworem przestaje być zgadywaniem.
Program łączy dwa światy. W studiu liczy się precyzja, cierpliwość i dbałość o szczegół. Na koncercie albo imprezie plenerowej wszystko dzieje się tu i teraz, więc trzeba działać szybko i pod presją czasu. Studenci uczą się obu tych trybów, a także pracy w zespole, komunikacji z ludźmi i organizacji wydarzeń. Do tego dochodzi kreacja multimedialna, czyli łączenie dźwięku z obrazem i innymi mediami.
Kierunek pasuje do osób, które słuchają muzyki uważnie: wyłapują brzmienie poszczególnych instrumentów, zastanawiają się, jak nagrano wokal, i lubią grzebać w programach muzycznych. Przyda się dobre poczucie rytmu, wrażliwy słuch i ciekawość techniki. Nie zaszkodzi też sympatia do fizyki, bo akustyka to po prostu fizyka drgań i fal.
Kandydaci najpierw przechodzą sprawdzian predyspozycji. Obejmuje on przesłuchanie (rozpoznawanie, który dźwięk zagrany na fortepianie jest wyżej, a który niżej, powtarzanie motywu rytmicznego, np. klaszcząc, i melodycznego głosem lub na instrumencie) oraz test słuchowy i wiadomości o instrumentach, stylach muzyki rozrywkowej i podstawach akustyki na poziomie szkoły średniej. Negatywny wynik części muzycznej zamyka drogę do dalszej kwalifikacji. Następnie liczy się ranking ocen z matury z trzech przedmiotów wybranych spośród: chemii, fizyki, geografii, informatyki, języka obcego nowożytnego i matematyki. Aktualne zasady kwalifikacji warto sprawdzić w serwisie rekrutacyjnym uczelni, bo różnią się między naborami.
Absolwent jest przygotowany do samodzielnej pracy w studyjnej i koncertowej realizacji dźwięku zgodnie ze standardami współczesnych produkcji, do tworzenia muzyki w oparciu o cyfrowe narzędzia, a także do realizacji dzieł audiowizualnych i zarządzania projektami z obszaru kultury i sztuki. Możliwe ścieżki zawodowe to m.in.:
Kto chce pójść dalej, może kontynuować naukę na studiach II stopnia na tym samym kierunku w UWM.
Produkcja muzyczna i realizacja dźwięku na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim to studia dla ludzi, którzy chcą rozumieć muzykę i jednocześnie panować nad sprzętem, który ją nagrywa, przetwarza i nagłaśnia. Program łączy technikę studyjną i estradową z kształceniem słuchu, harmonią i aranżacją, a potem prowadzi do pracy w mediach, na rynku muzycznym i w szeroko rozumianym sektorze kreatywnym.

10 pytań · dwie minuty

