
Ktoś musi zabezpieczyć ślady po włamaniu, zaplanować ewakuację w czasie powodzi i wyłapać atak hakerski, zanim narobi szkód. Bezpieczeństwo wewnętrzne w Wyższej Szkole Administracji i Biznesu w Gdyni przygotowuje właśnie do takich zadań: łączy prawo i zarządzanie kryzysowe z ćwiczeniami z samoobrony i zajęciami w laboratorium kryminalistycznym, a zajęcia prowadzą m.in. byli komendanci policji — a na końcu sprawdzisz, czy praca w służbach to droga dla Ciebie.
Bezpieczeństwo wewnętrzne to studia licencjackie dla osób, które interesują się ochroną ludzi i mienia, bezpieczeństwem państwa albo przeciwdziałaniem terroryzmowi. Kierunek przygotowuje do pracy wszędzie tam, gdzie trzeba przewidywać zagrożenia i reagować, kiedy już się pojawią.
WSAiB w Gdyni stawia przy tym na dwie rzeczy. Po pierwsze — praktykę. Po drugie — szerokie spojrzenie, bo bezpieczeństwo to dziś nie tylko patrole i interwencje, ale też finanse, energia, zdrowie czy informacja.
Program łączy wiedzę z nauk prawnych, ekonomicznych, humanistycznych i z zarządzania. Do tego dochodzi przygotowanie z organizacji i funkcjonowania administracji publicznej w Polsce. Studenci poznają przede wszystkim:
W programie jest też miejsce na wojnę hybrydową i na problemy, które pojawiły się po otwarciu granic. Całość ma nauczyć działania w sytuacjach kryzysowych, kiedy liczy się chłodna głowa i dobry plan.
Kierunek ma charakter praktyczny. Spora część zajęć to ćwiczenia, na przykład z technik samoobrony. Są też analizy spraw karnych w formie studiów przypadków oraz zajęcia w laboratorium kryminalistycznym, które działa na terenie uczelni.
Studenci poznają specyfikę pracy służb mundurowych i techniki przesłuchań. Uczą się też pracy w grupie i szybkiego podejmowania decyzji — a te umiejętności przydają się nie tylko w mundurze, ale i w codziennym życiu.
Uczelnia pokazuje zresztą, jak wygląda to w praktyce: obsługa broni palnej, zajęcia z krav magi i obóz survivalowo-strzelecki to część przygotowań do zawodu.
Kierunek jest prowadzony we współpracy z Policją, a program skonsultowano z nią tak, żeby studenci zdobywali praktyczne umiejętności. Większość zajęć prowadzą byli komendanci policji. Wśród wykładowców są też osoby zawodowo związane z wojskiem albo ze służbami specjalnymi.
Dzięki temu teoria od razu zderza się z doświadczeniem ludzi, którzy przez lata pracowali w terenie i wiedzą, jak wyglądają prawdziwe interwencje.
Na studiach licencjackich można wybrać jedną z pięciu specjalności:
Uczelnia wyjaśnia, że to właśnie specjalności w ramach jednego kierunku — na przykład kryminologia i kryminalistyka nie jest osobnym kierunkiem, tylko jedną z dróg na bezpieczeństwie wewnętrznym.
Studia można realizować stacjonarnie, niestacjonarnie albo online. Do wyboru jest też dodatkowy język obcy: angielski, rosyjski, hiszpański lub niemiecki.
Praktyki można odbyć m.in. w Straży Miejskiej w Sopocie, Straży Portowej w Gdyni i w Komendzie Miejskiej Policji w Gdyni. W ich zorganizowaniu pomaga Akademickie Biuro Karier. Wśród instytucji, z którymi współpracuje uczelnia, są też Straż Pożarna, Krajowa Administracja Skarbowa, Straż Graniczna i Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości.
Trójmiasto daje też szansę na zdobywanie doświadczenia już w czasie nauki — studenci mogą pracować choćby w ochronie, co później przydaje się przy staraniach o pracę w służbach.
Absolwenci są przygotowani do pracy w administracji publicznej, zwłaszcza w jednostkach odpowiedzialnych za bezpieczeństwo wewnętrzne, oraz w sektorze prywatnym. W grę wchodzą m.in.:
Po licencjacie można kontynuować naukę na studiach II stopnia z bezpieczeństwa wewnętrznego w tej samej uczelni.
Bezpieczeństwo wewnętrzne w WSAiB to studia dla osób, które myślą o pracy w Policji, służbach specjalnych albo w zespołach dbających o bezpieczeństwo firm i instytucji. Dużo tu praktyki, zajęć z ludźmi z doświadczeniem w służbie i wyborów — od kryminalistyki po cyberprzestępczość. Aktualne zasady rekrutacji i wymagania warto sprawdzić na stronie uczelni.

10 pytań · dwie minuty