
Bezpieczeństwo jądrowe i ochrona radiologiczna na Uniwersytecie Gdańskim to studia pierwszego stopnia dla osób, które w fizyce i chemii widzą coś więcej niż szkolne wzory. Kierunek wspólnie prowadzą dwa wydziały, a studenci dużo czasu spędzają w laboratoriach, uczą się mierzyć promieniowanie i poznają przepisy o źródłach promieniotwórczych. Po dyplomie mogą pracować przy dozymetrii, w sanepidzie czy w ochronie zdrowia — a na końcu możesz sprawdzić, czy to ścieżka dla Ciebie.
Bezpieczeństwo jądrowe i ochrona radiologiczna to kierunek interdyscyplinarny. Na Uniwersytecie Gdańskim prowadzą go wspólnie Wydział Matematyki, Fizyki i Informatyki oraz Wydział Chemii. Zajęcia mają pracownicy Instytutu Fizyki Doświadczalnej i Katedry Chemii i Radiochemii Środowiska, więc student od początku styka się z obiema dziedzinami, a nie tylko z jedną z nich.
To studia pierwszego stopnia o profilu ogólnoakademickim, prowadzone w formie stacjonarnej i po polsku. Uczelnia przewiduje też możliwość indywidualnej organizacji studiów.
Podstawą jest szeroka wiedza teoretyczna i praktyczna z fizyki i chemii. Na tym fundamencie program buduje to, co wyróżnia kierunek:
Takie połączenie sprawia, że absolwent nie tylko rozumie, czym jest promieniowanie, ale też wie, jak je mierzyć, jak chronić przed nim ludzi i środowisko oraz jakie zasady obowiązują w pracy z jego źródłami.
Uczelnia podkreśla, że na tym kierunku jest dużo zajęć laboratoryjnych. Odbywają się one w nowoczesnych pracowniach naukowo-dydaktycznych i specjalistycznych obu wydziałów, wyposażonych w profesjonalną aparaturę naukową. Absolwent wychodzi więc ze studiów z umiejętnością pracy laboratoryjnej, a nie tylko z wiedzą z wykładów.
Ważne miejsce w programie mają też praktyki zawodowe. Studenci odbywają je w instytucjach, które monitorują środowisko albo warunki pracy w przedsiębiorstwach branży technicznej, przemysłowej i medycznej. W grę wchodzą także stacje sanitarno-epidemiologiczne, firmy i jednostki naukowo-badawcze zajmujące się monitoringiem i ochroną radiologiczną, a także instytucje ochrony zdrowia.
Studia to nie tylko zajęcia z planu. Studenci mogą brać udział w warsztatach naukowych i w popularyzacji nauki z zakresu bezpieczeństwa jądrowego i energetyki jądrowej. To dobra okazja, żeby nauczyć się tłumaczyć trudne zagadnienia innym — umiejętność przydatna w każdej pracy związanej z bezpieczeństwem.
Kierunek daje też dostęp do programów wymiany naukowej i dydaktycznej, takich jak Erasmus+ i MOST, oraz do krótkoterminowych wyjazdów zagranicznych w ramach współpracy międzynarodowej. Studenci mogą się ubiegać o stypendia naukowe i socjalne.
Przy rekrutacji liczy się wynik matury z jednego przedmiotu do wyboru — biologii, chemii, fizyki, informatyki albo matematyki — oraz z języka angielskiego, przy czym przedmiot do wyboru waży znacznie więcej niż angielski. Wynik z poziomu rozszerzonego liczy się korzystniej niż z podstawowego. Aktualne zasady kwalifikacji i opłaty warto sprawdzić w serwisie rekrutacyjnym uczelni, bo różnią się między naborami.
W praktyce to propozycja dla osób, które lubią przedmioty ścisłe i przyrodnicze, nie boją się matematyki i chcą, żeby ich wiedza służyła czemuś konkretnemu: zdrowiu ludzi i ochronie środowiska.
Uczelnia wymienia kilka obszarów, w których absolwenci mogą znaleźć zatrudnienie:
Osobną perspektywą jest praca jako zaplecze energetyki nuklearnej. Uczelnia wiąże ją wprost z perspektywą budowy i eksploatacji elektrowni jądrowej — a to obszar, w którym wiedza o bezpieczeństwie jądrowym i ochronie radiologicznej jest podstawą, a nie dodatkiem.
Bezpieczeństwo jądrowe i ochrona radiologiczna na Uniwersytecie Gdańskim łączy fizykę, chemię i radiochemię z pracą w laboratorium i znajomością przepisów. To studia dla osób, które lubią przedmioty ścisłe i chcą pracować tam, gdzie mierzy się promieniowanie i dba o bezpieczeństwo ludzi: w dozymetrii, sanepidzie, ochronie zdrowia, instytutach badawczych, a w przyszłości także przy energetyce jądrowej.

10 pytań · dwie minuty