Tadeusz Czeżowski
Paradoks wolności (1)
Dobrze wiadomo, że zasada powszechnej wolności nie daje się urzeczywistnić; sprzeczność interesów i dążeń doprowadziłaby rychło do anarchii. Warto jednak zastanowić się nad strukturą rozumowania, które nie tylko potwierdza takie przewidywanie, lecz nadto wykazuje, że zasada owa zawiera wewnętrzną sprzeczność. Jeżeli bowiem założymy, że wszystko wolno, to wolno także zaprzeczyć, by było wszystko wolno; a jeżeli wolno zaprzeczyć, że wszystko wolno, to nieprawda, że wszystko wolno. Jest to rozumowanie analogiczne do znanego w logice dowodzenia według zasady, że jeżeli z jakiegoś twierdzenia wynika jego zaprzeczenie, to owo zaprzeczenie jest prawdziwe, a twierdzenie fałszywe. Tak rozumuje Platon w dialogu Teajtet, gdy kładzie w usta Sokratesa wywód, który ma wykazać fałszywość twierdzenia Protagorasa, że każde twierdzenie jest prawdziwe i wystarczy umiejętnie argumentować, aby innych dla niego pozyskać. Oto treść wywodu: jeżeli prawdą jest, jak twierdzi Protagoras, że każde twierdzenie jest prawdziwe, to prawdziwe jest także twierdzenie jego przeciwników, że nie każde twierdzenie jest prawdziwe. [...].
Jak przeto ograniczyć wolność, aby pozostać wolnym? W myśl potocznego pojmowania wolności ktoś jest wolny, gdy w działaniu swoim nie natrafia na inne ograniczenia poza tymi, które sam sobie nakłada. Zależnie od tego, czy ktoś owe ograniczenia sobie nakłada, czy ich nie nakłada, rozróżnia się wolność dwojaką. Wolnością fizyczną lub zewnętrzną nazywa się wolność w granicach, jakie zakreślają warunki naturalne, zgodnie z prawami przyrody; siła mięśni, sprawność ruchów, wytrzymałość płuc i serca, które pozwalają na pokonywanie oporów fizycznych w otoczeniu. Naturalne granice wolności zewnętrznej ulegają rozszerzeniu w miarę postępu nauk i ich zastosowań technicznych, dzięki którym człowiek opanowuje wrogie siły przyrody, uniezależnia się od nich, zaprzęga je do pracy dla swoich zamierzeń. Wolność zewnętrzną posiada człowiek, jeżeli nie jest zamknięty w więzieniu i jeżeli nie działa pod groźbą takiego zamknięcia, a także zwierzę, które nie żyje w klatce lub ogrodzeniu ogrodu zoologicznego. Istota działająca w granicach swej wolności zewnętrznej może kierować się w działaniu najrozmaitszymi motywami, wśród których mieści się zarówno rozsądny namysł, jak dążenie wypływające z pierwotnych popędów i namiętności. Jednakże osobowość ludzka tym się charakteryzuje, że odróżnia rzeczy dobre od złych i może wybierać między motywami działania, ograniczając dążenia wypływające z popędów i namiętności, żądzy sławy, władzy, bogactwa, jeżeli sprzeciwiają się dążeniom słusznym, tj. skierowanym ku dobremu. Mądrość życiowa bowiem już dawno pouczała, że ktoś, kto liczy się w swoim postępowaniu jedynie ze swoimi fizycznymi możliwościami, rychło popadłby w niewolę własnych żądz, które wreszcie – wbrew niemu samemu doprowadziłyby go do zguby. Człowiek mądry – uczyli mędrcy starożytni – panuje nad namiętnościami, kierując się w postępowaniu nie pożądaniem, lecz tym, co słuszne, i osiąga w ten sposób wolność od własnej pierwotnej natury, noszącą nazwę wolności wewnętrznej lub moralnej. [...]
Jednakże niewielu jedynie ludzi osiąga wolność wewnętrzną i szanuje wolność innych w myśl nakazu sprawiedliwości. Pojawia się przeto niewola jako przeciwieństwo wolności. Ta pozbawia wolności zewnętrznej; można jednak pozbawić człowieka także wolności wewnętrznej, gdy się go oplącze kłamstwem [...]. Człowiek w niewoli zewnętrznej może zachować wolność wewnętrzną; niewola fizyczna bowiem, przez nakazy poruszania się, komunikowania się wzajemnego i wytwarzania dóbr rożnego rodzaju, zamyka wprawdzie drogę do ujawnienia się wolności moralnej w działaniu, ale nie sięga do jej podstawy wewnętrznej, tj. intencji postępowania, którymi są względy słuszności, nie zaś popędy i skłonności. Wolność wewnętrzną ograniczy niewola fizyczna dopiero wtedy, gdy jej nacisk skłoni kogoś do rezygnacji z kierowania się słusznością w postępowaniu. Natomiast człowiek pozbawiony wolności wewnętrznej przez narzucone przemocą fałszywe dogmaty nie zdaje sobie nieraz sprawy ze swej niewoli, gdyż bywa, że ma fałszywe poczucie wolności psychologicznej.
Tadeusz Czeżowski, Paradoks wolności (1), w: tenże, Pisma z etyki i teorii wartości, Wrocław 1989.