dlamaturzysty.info

Język polski, matura 2020 - poziom rozszerzony - tematy, kryteria oceny

DATA: 8 czerwca 2020 r.
GODZINA ROZPOCZĘCIA: 14:00
CZAS PRACY: 180 minut
LICZBA PUNKTÓW DO UZYSKANIA: 40
Formuła od 2015 "nowa matura"

dostępne także:
• w aplikacji Matura - testy i zadania


Lista zadań

Odpowiedzi do tej matury możesz sprawdzić również rozwiązując test w dostępnej już aplikacji Matura - testy i zadania, w której jest także, np. odmierzanie czasu, dodawanie do powtórek, zapamiętywanie postępu i wyników czy notatnik :)

aplikacja_nazwa_h110.png google_play_h56.png app_store_h56.png

Dziękujemy developerom z firmy Geeknauts, którzy stworzyli tę aplikację

Wybierz jeden temat i napisz wypracowanie.

Temat 1.

Określ, jaki problem podejmuje Bożena Chrząstowska w podanym tekście. Zajmij stanowisko wobec rozwiązania przyjętego przez autorkę, odwołując się do tego tekstu oraz innych tekstów kultury. Twoja praca powinna liczyć co najmniej 300 wyrazów.


Bożena Chrząstowska
Prawda i „zmyślenie” literackie

Dzieło sztuki słowa jest fikcjonalne. Przedstawione w nim zdarzenia, postacie, czas i przestrzeń – wszystko, co wypełnia karty powieści, baśni lub wiersza – zostało wymyślone przez autora. Cały  ś w i a t  p r z e d s t a w i o n y  w dziele literackim powstał w wyobraźni twórcy i zmaterializował się – najpierw w postaci znaków graficznych na karcie papieru, potem w konkretyzacji czytelnika. Zdania orzekające, za pomocą których pisarz kreuje (tworzy) swój powieściowy czy baśniowy świat, są prawdziwe lub nieprawdziwe tylko w obrębie utworu. Np. omawiając fabułę wiersza1Słowackiego, możemy powiedzieć: „generał Sowiński, bohater Słowackiego, został przekłuty bagnetem na stopniach ołtarza w kościółku na Woli”, zniekształceniem zaś warstwy fabularnej, a więc nieprawdą wobec tekstu, byłoby zdanie: „generał Sowiński zginął na szańcach Warszawy”, choć taką prawdę głosi historia. Czy zatem powinniśmy surowo osądzić poetę za odstępstwo od prawdy historycznej? Wprost przeciwnie – twórca sztuki słowa nie jest kronikarzem rzeczywistych wydarzeń, a dzieło literackie nie jest dokumentem. Prawda historyczna czy „życiowa” nie może stanowić wyłącznego kryterium wartościowania; dzieło literackie służy własnej prawdzie, idei, którą chce przekazać czytelnikom, a wewnętrzna prawda utworu jest często pełniejsza i głębsza od prawdy historycznej czy „życiowej” pojedynczego zdarzenia. F i k c j a literacka kumuluje prawdę swego czasu, jest  s k u p i e n i e m  p r a w d y , choć na pozór od prawdopodobieństwa historycznego czy „życiowego” odbiega. „W sztuce trzeba niejednokrotnie rzeczywistość zdradzać – powiada Jerzy Andrzejewski – jeśli chce się dochować jej wierności. To może brzmieć jak paradoks, ale to nie jest paradoks. To jest konieczność”. Słowacki, kreując swego bohatera na męczennika sprawy narodowej, świętą ofiarę porównaną do męczeństwa Chrystusa, wyraził najgłębsze prawdy romantyzmu – ideę mesjanizmu, a w obrazie śmierci generała, odbiegającym od historycznych realiów, skumulował losy wielu synów ojczyzny, dokonał swoistej syntezy postawy „religijnego patriotyzmu”. Zmyślenie literackie służy prawdzie, służy idei. [...]

Tymczasem w potocznym języku fikcja to zmyślenie wartościowane w stosunku do prawdy logicznej. Na wieści nieprawdziwe reagujemy niechętnym – „to czysta fikcja, to jest możliwe w powieści”. Fikcyjność jest w takim ujęciu równoznaczna z kłamstwem, z nieprawdą. Literackie „zmyślenie” nie jest zwyczajnym mówieniem nieprawdy i nie może być w ogóle wartościowane w kategoriach logicznych – prawdy i fałszu. Zdania orzekające wypowiedziane w dziele literackim nie mogą być ani prawdziwe, ani fałszywe w przypadku konfrontowania ich z rzeczywistością pozaliteracką, ponieważ odnoszą się do przedmiotów (postaci, zdarzeń itp.) nieistniejących poza obrębem dzieła. Nie są więc sądami w sensie logicznym, ale quasi-sądami (niby-sądami). Dzieło literackie nie poddaje się zatem logicznej weryfikacji: rządzi się prawami wewnętrznej logiki artystycznej. Fikcja literacka to świat konstruowany za pomocą quasi-sądów[...]. Świat przedstawiony w dziele literackim jest więc światem zmyślonym, umownym, a twórcy często tę umowność i fikcyjność podkreślają, zwracając uwagę czytelnika na kwestie istotniejsze: na sens ogólny, ideę, prawdę, która wynika z fabuły, z modelowej konstrukcji świata przedstawionego.


Na podstawie: Bożena Chrząstowska, Lektura i poetyka, Warszawa 1987.

1 Mowa o wierszu Juliusza Słowackiego Sowiński w okopach Woli. 

Temat 2.

Dokonaj interpretacji porównawczej podanych tekstów. Twoja praca powinna liczyć co najmniej 300 wyrazów. 

Jan Kochanowski
Do snu

Śnie, który uczysz umierać człowieka
I ukazujesz smak przyszłego wieka,
Uspi na chwilę to śmiertelne ciało,
A dusza sobie niech pobuja mało!
Chce li, gdzie jasny dzień wychodzi z morza,
Chce li, gdzie wieczór gaśnie pozna zorza
Albo gdzie śniegi panują i lody,
Albo gdzie wyschły przed gorącem wody.
Wolno jej w niebie gwiazdom się dziwować
I spornym biegom2 z bliska przypatrować,
A jako koła3 w społecznym mijaniu
Czynią dźwięk barzo wdzięczny ku słuchaniu.
Niech się nacieszy nieboga do woli,
A ciało, które odpoczynek woli,
Niechaj tym czasem tesknice nie czuje,
A co to nie żyć, w czas się przypatruje.

2 Spornym biegom – różnorodnym ruchom ciał niebieskich.
3 Koła... czynią dźwięk – według wyobrażeń filozofa greckiego Pitagorasa, uznawanych aż do przyjęcia nauki Kopernika, wszechświat był zbudowany z dziewięciu kręgów, „kół”, a raczej półkul (sfer), umieszczonych jedna nad drugą; półkule te obracały się, wydając dźwięczne głosy, tzw. harmonię sfer.

Jan Kochanowski, Do snu, [w:] tegoż, Dzieła polskie, t. 1., Warszawa 1976.


Zbigniew Herbert
Język snu

kiedy śpię
jak wszyscy
przed świtem
nakręcam zegar

tonę na białym
żaglowcu
fala zmywa mnie
z białego żaglowca
szukam kluczy
zabijam smoka
który się śmieje
zapalam lampę
a nade wszystko
gadam

podejrzewam
że wszyscy śnią obrazami
ale opowiadam sobie
te wszystkie głupie historie
jakbym spał
w kopcu
narracji

ale taki powinien być
język snu
język piękny dalekosiężny
zwiewny
gdy porzuca gramatykę
zasady fonetyki
język urągania
język którego nie znam

kiedy śpię
w miejscu kota
miedziane ciało
przenika dreszcz
stękamy melodia

kiedy śpię
w miejscu kota
niekiedy ciało
przenika dreszcz
stękana melodia
słyszalna uszom

wówczas
zamyka się
język snu
niepodległy
zmęczeniu

czysty
język słodkiej grozy

Zbigniew Herbert, Język snu, [w:] tegoż, Epilog burzy, Wrocław 1998.
KOMENTARZ:

Wypowiedź argumentacyjna

Temat 1. Określ, jaki problem podejmuje Bożena Chrząstowska w podanym tekście. Zajmij stanowisko wobec rozwiązania przyjętego przez autorkę, odwołując się do tego tekstu oraz innych tekstów kultury. Twoja praca powinna liczyć co najmniej 300 wyrazów.

Tekstem źródłowym dla wybierającego temat pierwszy był fragment książki Bożeny Chrząstowskiej Lektura i poetyka, zatytułowany Prawda i „zmyślenie” literackie. Zadanie sprawdzało szereg umiejętności:

• napisania wypowiedzi argumentacyjnej

• rozumienia załączonego tekstu krytycznoliterackiego

• dostrzeżenia głównego problemu tekstu oraz osadzenia go w szerszym kontekście

• sformułowania i odtworzenia zasadniczych tez tekstu wyjściowego

• określenia własnego stanowiska wobec stanowiska autora tekstu źródłowego

• przejścia od rozważań teoretycznych do analizy konkretnych tekstów kultury w związku z omawianym problemem, uzasadniających własne zdanie

• posługiwania się kategoriami estetycznymi, pojęciami abstrakcyjnymi, terminologią teoretycznoliteracką

• stosowania pojęć genologicznych

• formułowania spostrzeżeń interpretacyjnych

• podsumowywania obserwacji analitycznych

• syntetyzowania i uogólniania wywiedzionych wniosków.

Początkiem każdej pracy z tekstem jest jego uważna lektura. Zdający powinien w sposób szczegółowy analizować tekst Bożeny Chrząstowskiej na poziomie logiki wywodu i warstwy znaczeniowej. Rozumiejące odczytanie załączonego w arkuszu maturalnym tekstu musi być ukierunkowane na określenie głównego problemu wypowiedzi oraz nazwanie i odtworzenie autorskiego rozwiązania tego problemu. Realizując zadanie, zdający powinien najpierw szukać odpowiedzi na następujące pytania:

• O czym jest tekst?

• Jaki problem został w nim poruszony?

• Jakie argumenty wykorzystuje autorka i jakimi przykładami posługuje się w celu przedstawienia problemu?

• Jakie rozwiązanie problemu proponuje?

Tekst Bożeny Chrząstowskiej dotyczy kwestii, czy literatura, będąc fikcjonalną, służy rozważeniu ważnych dla pisarza idei. Zawężenie przez zdającego spostrzeżeń do relacji między prawdą historyczną lub życiową a jej przedstawieniem w utworze literackim (prawdą a fikcją) było traktowane jedynie jako częściowe rozpoznanie problemu tekstu Chrząstowskiej.

Zagadnienie literatury jako fikcji oraz kwestie powiązane z kategoriami prawdy/fałszu/zmyślenia w odniesieniu do tekstów literackich umożliwiały osobom zdającym wyrażenie własnego stanowiska w różnych formach: zgody z rozwiązaniem problemu przyjętym przez autorkę; polemiki; zajęcia stanowiska ambiwalentnego, wskazującego na niemożność rozstrzygnięcia kwestii głównej podjętej w Prawdzie i „zmyśleniu” literackim.

Trudnością dla zdających okazywało się jednak nie tylko nie w pełni poprawne rozpoznanie problemu głównego przedstawionego w tekście Chrząstowskiej, ale również rozumienie kategorii „fikcja literacka”, często mylonej z innymi kategoriami czy terminami, np. fantazja, fantastyka. W efekcie zdający konstruowali wypowiedzi zniekształcające sens tekstu podanego w arkuszu maturalnym (przykłady 1.-6.).

Przykład 1.

Kochanowski pozwala sobie w Trenach na fikcję literacką, ponieważ odejście od faktów nie wpływa na ostateczny kształt historii [...].

Przykład 2.

W „Cierpieniach Młodego Wertera”, również można doszukać się zmyślenia literackiego [...]. 

Przykład 3.

To właśnie w tej scenie [Widzenie Ks. Piotra] ukazuje się fikcja literacka, która niesie swoją prawdę, ideę. [...] W kolejnej scenie „Dziadów” cz. III - „Sen Senatora” również występuje fikcja literacka [...].

Przykład 4.

Sytuacja przedstawiona w dramacie [w Kordianie Juliusza Słowackiego] nie mogła być faktem historycznym, jest więc fikcją literacką. [...] Fikcja literacka najpełniej ujawnia się podczas monologu Kordiana [...].

Przykład 5.

Fikcję literacką zastosował również ojciec Cezarego Baryki wobec syna w „Przedwiośniu” Stefana Żeromskiego. [...] Fikcja szklanych domów była młodemu Cezarowi potrzebna by dorosnąć i dojrzeć do pewnych spraw narodowo-wyzwoleńczych.

Przykład 6.

Literaturę fantastyki, często zarzucano też Tadeuszowi Borowskiemu, po opublikowaniu jego opowiadań [...].

Błędem wielu realizacji zadania było literalne odtwarzanie tekstu Bożeny Chrząstowskiej (przykład 7.). Zdający niejednokrotnie autonomizowali poszczególne fragmenty tekstu, nie potwierdzając tym samym rozumienia problemu głównego i nie wskazując na kwestię dotyczącą rozwiązania problemu przedstawionego w tekście przez autorkę.

Przykład 7.

[...] Fikcja w rozumowaniu logicznym jest nieistniejącym, nierealnym zlepkiem sytuacji. Jednakże w sztuce jest to niepoprawne stwierdzenie. Nie można porównywać tego do świata przedstawionego w tekście. Dzieło posługuje się wewnętrznymi prawami logiki, którą wykreował sam autor. To on odpowiada za znajdujący się w nim fałsz lub prawdę. Rzeczywistość będąca w danym utworze działa na zasadzie domyśleń, wspólnych symboli i motywów, charakterystycznych dla konkretnej epoki czy nurtu. [...].

Literalne odtwarzanie tekstu nie świadczyło o rozumieniu złożoności problemów teoretycznoliterackich, przedstawionych w tekście Bożeny Chrząstowskiej podanym w arkuszu egzaminacyjnym.

Interpretacja porównawcza

Temat 2. Dokonaj interpretacji porównawczej podanych tekstów. Twoja praca powinna liczyć co najmniej 300 wyrazów.

Przedmiotem interpretacji porównawczej były wiersze: Do snu Jana Kochanowskiego oraz Język snu Zbigniewa Herberta. W realizacji tematu - dokonania interpretacji porównawczej bez wskazówki interpretacyjnej - oczekiwano od zdającego wykazania się umiejętnościami:

• napisania analizy porównawczej

• sformułowania tezy/hipotezy interpretacyjnej zestawiającej podane teksty liryczne

• rozumienia i interpretowania tekstów lirycznych

• posługiwania się terminologią teoretycznoliteracką

• określenia płaszczyzn porównywania utworów

• rozróżniania pojęć z zakresu poetyki (np. podmiot liryczny, adresat, bohater liryczny)

• określania sytuacji lirycznej

• dostrzeżenia związku między problematyką tekstu a doborem środków poetyckiego wyrazu

• czytania tekstu literackiego na poziomie metafor czy języka symbolicznego

• rozumienia elementów kompozycji tekstu literackiego i ich funkcji

• przywołania właściwych kontekstów

• uogólniania i wnioskowania.

Formuła tematu drugiego wskazuje, że zdający ma dokonać interpretacji porównawczej utworów (poetyckich) na różnorodnych poziomach ich odczytania. Abiturient powinien zatem zestawić oba utwory i ustalić obszary ich porównywania, przy czym nie powinny być one drugorzędne. Przyjęta przez zdającego koncepcja interpretacji porównawczej wymaga również uzasadnienia, które znajdzie potwierdzenie w tekstach.

Główne zadanie w realizacji tematu drugiego polega zatem na określaniu podobieństw i różnic między obszarami wspólnymi dla obu tekstów. Jeśli zdający omawia utwory niezależnie od siebie, bez wskazywania różnic czy podobieństw między nimi, tym samym nie realizuje formuły egzaminu.

Napisanie dobrej interpretacji porównawczej wymaga od zdającego precyzji językowej i myślowej, ujawniającej rzetelną pracę z podanymi tekstami. Skonstruowanie interpretacji porównawczej, która będzie trafnie i w sposób pogłębiony zestawiać ze sobą teksty, wymaga od abiturienta wykorzystania umiejętności analitycznych, wypracowywanych w czasie szkolnej edukacji polonistycznej.

Zdający, którzy wybrali do realizacji temat drugi, zwykle potrafili wykazać elementy łączące porównywane teksty, choćby na elementarnym poziomie funkcjonowania w nich motywu snu, co sugerują już same tytuły wierszy. Odczytanie z utworów przedstawionych w nich koncepcji człowieka, życia wewnętrznego jednostki ludzkiej, marzeń czy lęków ludzkich „materializujących” się w snach - oto kilka podstawowych poziomów porównywania tekstów.

Zdający mieli kłopoty z funkcjonalnym interpretowaniem różnych konstrukcji podmiotów lirycznych w wierszach, omówieniem sytuacji lirycznych, funkcjonalną analizą kompozycji utworów czy zagadnień poetyckich związanych ze stylem wypowiedzi lirycznych. O ile tekst Jana Kochanowskiego sytuowany był raczej we właściwych kontekstach interpretacyjnych (np. idee renesansowe), o tyle utwór Zbigniewa Herberta okazywał się dla abiturientów niejednoznaczny w interpretacji; Herbertowski język snu, język słodkiej grozy był metaforą trudną do funkcjonalnego przedstawienia - w tym przypadku zamiast rzeczowej analizy i interpretacji utworu niejednokrotnie otrzymywaliśmy wypowiedź, w której zdający, odczytując wiersz, w określonym stopniu zniekształcał jego sens, co ilustrują poniższe przykłady.

Przykład 8.

Odmiennie przedstawiony został motyw snu w tekście Zbigniewa Herberta pod tytułem „Język snu”. [...] Podmiot liryczny przed zapadnięciem w sen, robi czynność, wykonywaną przez większość ludzi, a jest nią nakręcenie zegarka, tak zwykła i prosta czynność sprawia, że utożsamia się z ludźmi na całym świecie. Zmienia się to jednak, kiedy zasypia, gdyż w przeciwieństwie do innych ludzi, podmiot staje się narratorem swych snów, decyduje o tym, co się w nich wydarzy. Fascynuje go język snu, który nie przestrzega żadnych zasad, jest skomplikowany i całkowicie nikomu nie znany. Sen daje mu radość, a przebudzenie zamyka drogę do nawet minimalnego poznania zasad i języka snu. Podmiot liryczny nazywa go „czystym językiem słodkiej grozy” co może świadczyć o tym, że w śnie można przeżywać cudowne chwile, ale też chwile grozy, niebezpieczeństwa, którego ludzie nie są w stanie zwykle doświadczyć w prawdziwym życiu.

Przykład 9.

Podmiot liryczny podkreśla, że czuje się jak narrator, dużo mówi. Wynika więc z tego, że w życiu realnym nie może powiedzieć wszystkiego tego, co chce. [...] Podmiot liryczny mówi o spaniu w miejscu kota, co może sugerować jego brak czasu na tęże czynność. [...] W pracy Zbigniewa Herberta pt. „Język snu” ciało raz jeszcze zostało ukazane jako niezdolne do marzeń sennych, tylko do powrotu do świata - słodkiej grozy.

Przykład 10.

Herbert spada nie jako z piedestału, z wyżyn, z czasów gdy być może miał jeszcze siły witalne. Teraz kiedy może traci już zapał, chęć do tworzenia usuwa się w kąt na miejsce zwierzaka domowego, jakim jest kot, oczekując na senne rozstanie ze światem żywych. Kiedy odejdzie wśród dźwięków melodii język snu, który nie jest w stanie się zmęczyć, nagle przestanie mówić i skończy się noc, a nastanie nowy dzień w innej rzeczywistości [...].

Funkcjonalne odczytanie metafory narracyjnego języka snu, o którym mówi podmiot liryczny utworu Herberta, w najwyższym stopniu warunkowało właściwe rozumienie sensu wiersza, porównywanego z sensem dzieła Kochanowskiego. Poniższy przykład jest ilustracją funkcjonalnego rozwiązania zaproponowanego przez zdającego.

Przykład 11.

Jednak tym, co najbardziej zajmuje Herberta jest język snów. „a nade wszystko / gadam” stwierdza podmiot liryczny. Nie poprzestaje na oglądaniu obrazów podsuwanych mu przez wyobraźnię, ale opowiada wyśnione historie. Nadaje im narrację. Język snu, porzuca wszelkie reguły. Nie krępuje go gramatyka ani fonetyka. Herbert parokrotnie powtarza w wierszu słowo „język”, stawiając przy nim kolejne epitety. Język sennych marzeń jest piękny, dalekosiężny, zwiewny, czysty. Nie podlega zmęczeniu.

W obydwu utworach sen nie dostarcza jedynie wrażeń wzrokowych. Kochanowski pisze o dźwiękach wydawanych przez wszechświat. Dusza będzie mogła usłyszeć piękną melodię - harmonię sfer. W wierszu Herberta podmiot liryczny mówi o „stękanej melodii”, która dobiega do jego uszu. Może być ona jeszcze częścią języka snów. Możliwe jednak, że dochodzi z zewnętrznego świata i budzi uśpionego. W wierszu czytamy dalej, że zamyka ona język snu.

[...] Sen może nam się [...] wydać nie tylko fascynujący, ale też przerażający. Dobrze oddaje to ostatni wers utworu Herberta. Senne słowa to „język słodkiej grozy”.


Sprawozdanie za rok 2020, CKE






Rekrutacja na studia wg przedmiotów zdawanych na maturze


Wyszukaj kierunki studiów i uczelnie, w których brany jest pod uwagę tylko 1 przedmiot zdawany na maturze na poziomie podstawowym (często uczelnie dają do wyboru kilka przedmiotów a wybieramy z nich jeden):

Przykłady:

kierunki studiów po maturze z WOS


Poniżej podajemy wybrane linki do kierunki studiów na uczelniach, w których są brane pod uwagę wyniki tylko z dwóch przedmiotów zdawanych na maturze na poziomie podstawowym
(często uczelnie dają wyboru więcej przedmiotów a wybieramy z nich dwa):

Przykłady:

kierunki po maturze z polskiego i matematyki
kierunki po maturze z polskiego i angielskiego
kierunki po maturze z polskiego i historii
kierunki po maturze z polskiego i wiedzy o społeczeństwie

kierunki po maturze z matematyki i angielskiego
kierunki po maturze z matematyki i fizyki
kierunki po maturze z matematyki i chemii
kierunki po maturze z matematyki i informatyki

kierunki po maturze z biologii i chemii
kierunki po maturze z biologii i
angielskiego
kierunki po maturze z chemii i angielskiego
kierunki po maturze z biologii i geografii
kierunki po maturze z chemii i geografii
Polityka Prywatności