dyplomowany_specjalista.gif
5 sekund na dowcip studencki

Czy piekło jest egzotermiczne (oddaje ciepło) czy endotermiczne (absorbuje ciepło)? Poniżej cytuję jedno z pytań, które pojawiło się na egzaminie na wydziale Chemii NUI Maynooth (National University of Ireland) Odpowiedź jednego ze studentów była na tyle wyjątkowa, ze profesor podzielił się nią ze swoimi kolegami a później jej treść przedstawił w Internecie. Pytanie: Czy piekło jest egzotermiczne (oddaje ciepło) czy endotermiczne (absorbuje ciepło)? Większość odpowiedzi oparta była na prawie Boylesa, które mówi, że w stałej temperaturze objętość danej masy gazu jest odwrotnie proporcjonalna do jego ciśnienia. Jeden ze studentów napisał tak: Najpierw musimy stwierdzić jak zmienia się masa piekła w czasie. Do tego potrzebna jest liczba Dusz które idą do piekła I liczba dusz, która piekło opuszcza. Moim zdaniem, można ze sporym prawdopodobieństwem przyjąć, że Dusze, które raz trafiły do piekła nigdy go nie opuszczają. Na pytanie: ile Dusz idzie do piekła, można spojrzeć z punktu widzenia wielu istniejących dzisiaj religii. Większość z nich zakłada że do piekła idzie się wtedy, gdy nie wyznaje się tej właściwej wiary. Ponieważ religii jest więcej niż jedna i dlatego że nie można wyznawać kilku religii jednocześnie, można założyć, że wszystkie dusze idą do piekła. Patrząc na częstotliwość narodzin i śmierci, można założyć, że liczba dusz w piekle wzrastać będzie logarytmicznie. Rozważmy więc pytanie o zmieniającej się objętości piekła. Ponieważ wg prawa Boylesa wraz ze wzrostem liczby dusz rozszerzać się musi powierzchnia piekła tak aby temperatura i ciśnienie w piekle pozostały stałe, istnieją dwie możliwości: 1. Jeśli piekło rozszerza się wolniej niż liczba przychodzących do niego Dusz, temperatura i ciśnienie w piekle będzie tak długo rosło aż piekło się rozpadnie. 2. Jeśli piekło szybciej się rozszerza niż liczba przychodzących tam Dusz, wówczas temperatura i ciśnienie w piekle będzie spadać tak długo aż piekło zamarznie. Która z tych możliwości jest bardziej realna? Jeśli weźmiemy pod uwagę przepowiednie Sandry, która powiedziała do mnie: "prędzej piekło zamarznie niż się z tobą prześpię", jak również to, że wczoraj z nią spałem, możliwa jest tylko ta druga opcja. Dlatego też jestem przekonany, że piekło jest endotermiczne i musi być już zamarznięte. Z uwagi na to ze piekło zamarzło, można wnioskować, że żadna kolejna Dusza nie może trafić do piekła, a ponieważ pozostaje jeszcze tylko niebo, dowodzi to też istnienia Osoby Boskiej, co z kolei tłumaczy dlaczego Sandra cały wczorajszy wieczór krzyczała: "O, Boże!". Student otrzymał ocenę Bardzo dobry.

188 kciuków za maturzystów

94 wykładowców i studentów nagrało wideo dla maturzystów, żeby wesprzeć ich na duchu w tym ważnym dla nich dniu. Film jest elementem kampanii #BędzieDobrze organizowanej przez Wyższe Szkoły Bankowe. Poza materiałem filmowym, dziekani każdej z uczelni podzielili się anegdotami ze swoich maturalnych czasów, a wykładowcy okazali swoje wsparcie poprzez publikację zdjęć z hasłem kampanii, na Twitterze.

Stres, niepewność, nieprzespane noce - takie emocje towarzyszą chyba każdemu maturzyście. Zgodzą się z tym zarówno uczniowie, którzy właśnie dziś przystępują do tego egzaminu, jak i osoby, które zdawały go 10, 20 czy nawet 50 lat temu. Perspektywa czasu pokazuje jednak, że matura nie była wcale taka straszna. Dlatego, studenci i wykładowcy Wyższych Szkół Bankowych z całej polski dodają otuchy tegorocznym maturzystom mówiąc: „Trzymamy za Was kciuki. Będzie dobrze”. Od dziś ich film można obejrzeć na YouTubie.

Kampanię #BędzieDobrze realizujemy już po raz 4. W tym roku rozszerzyliśmy nasze działania o wspólne wideo i historie dziekanów, bo zależy nam na dotarciu do jak największej liczby maturzystów. Wiemy, że jest im ciężko, szczególnie w ostatnich tygodniach. Przypominamy, niby oczywistą, ale jednak bardzo ważną rzecz, że wszyscy przez to przechodziliśmy. Wykładowcy, dziekani, pracownicy naukowi – też kiedyś zdawali maturę i również wiązały się z tym różne historie (kiedyś stresujące – teraz zabawne). Chcemy pokazać również perspektywę studentów, którzy jeszcze niedawno byli w tej samej sytuacji, a teraz z entuzjazmem mówią, że #BędzieDobrze. Zachęcamy wszystkich do przyłączenia się do kampanii przez publikacje w Social Mediach słów wsparcia z hasztagiem akcji

powiedziała Anna Czarkowska, dyrektor działu marketingu, Wyższych Szkół Bankowych.

Wiem co czujesz #BędzieDobrze

Maturę zdawałem dawno temu – w czasach, kiedy egzamin pisemny z języka polskiego polegał wyłącznie na napisaniu obszernej pracy na jeden z trzech tematów. Nie przepadałem, i ciągle nie przepadam, za długą formą wypowiedzi. Jestem „ścisłowcem”. Była to więc najbardziej stresująca część matury. Losuję numer stolika i... podejrzanie niski!!! Tak, okazało się, że siedziałem centralnie przed komisją. Zimny pot – to mało powiedziane. Paraliż trwał niemal godzinę, nie mogłem zebrać myśli. Dopiero później zacząłem pisać. Zabrakło tej godziny na szlif wypowiedzi. Na szczęście dla mnie, zdałem.

Takie wspomnienie maturalne przywołał dr Roman Łosiński, Dziekan Wydziału Finansów i Bankowości, WSB w Poznaniu.

Historie pozostałych dziekanów uczelni można przeczytać na blogu.

Od dziś również eksperci i wykładowcy WSB zamieszczają na Twitterze słowa wsparcia dla maturzystów lub krótkie maturalne historie, wraz ze swoimi zdjęciami z kartką #BędzieDobrze.  Celem kampanii jest dotarcie do jak największej liczby maturzystów, by dodać im otuchy. Dlatego, każdy może dołączyć się do akcji - publikując na swoim profilu w Social Mediach swoje wspomnienie lub kilka słów wsparcia wraz z hasztagiem #BędzieDobrze.

data ostatniej modyfikacji: 2020-06-09 12:35:53
Komentarze
Polityka Prywatności