Wakacyjne wyjazdy dla maturzystów przed studiami

Ścieżki i podścieżki

Zasadnicza kwestia? Po maturze są 3 miesiące wakacji. I jest to sytuacja, która zdarza się po raz pierwszy. Po wielu latach "krótkich", dwumiesięcznych wakacji, dochodzi miesiąc gratis. 150% wzrostu.

Pytanie jest więc takie. Jak wykorzystać te pierwsze/ostatnie wakacje?

ścieżka - rekreacyjna
podścieżka - wyjazdy w polskie góry

Polska jest duża, ma góry i morze. Ci, którzy zdawali geografię, wiedzą nawet jak się te miejsca nazywają. Proponuję wyjazdy w góry, bo nasz Bałtyk jest zimny, expensive.

Aby wybrać odpowiednie góry i skorzystać ze szlaków górskich, można odwiedzić internetową mapę turystyczną (mają też aplikacje na komórki). Przy okazji najwięcej szlaków mają Tatry i Beskid Śląski. Chodząc po górach dobrym pomysłem jest nagrywanie naszej wędrówki na komórce. Ważne, żeby aplikacja mogła nagrywać w formacie .gpx lub .kml, bo wówczas możemy naszą trasę wczytać do Google Maps czy Earth i pochwalić się osiągnięciami. Aplikacji jest wiele, np.: na androida GPS tracker.


ścieżka - rekreacyjna
podścieżka - wyjazdy na imprezy zagraniczne w ciepłe kraje

Na wyjazdy turystyczno-imprezowe czerwiec i wrzesień są idealne pod względem cenowym. Już albo jeszcze jest ciepło, słońce jest wysoko a wieczorem jeszcze można rozpoznać, z kim się rozmawia.

Wybór wyjazdów jest dość duży. Chyba jedno z najtrudniejszych zadań, to znaleźć wiarygodnego organizatora. Z pewnością wujek google może pomóc. Można sprawdzić Fun Club - obozy młodzieżowe. Chyba jest tam wszystko, co trzeba:)


ścieżka - edukacyjna
podścieżka - przyszłe studia czyli wyjazd na tereny przyszłej uczelni

Nie można zapomnieć, że matura jest tylko etapem, po którym przychodzi czas na studia. Część wakacji trzeba poświęcić na ich wybór i dopilnowanie formalności. Ponadto jak już wiadomo, która to uczelnia i jakie miasto pomyśl o tym, gdzie będziesz mieszkał. Akademik czy pokój. Obydwie opcje maja swoje wady i zalety. Akademik wydaje się opcją, która jest prostszą, pod warunkiem, że wybrana uczelnia ma takie możliwości. Jeżeli jednak akademik, nie zapomnij złożyć wniosku:) Może ta opcja jest lepsza, zwłaszcza na I roku. Wokół będzie wiele osób studiujących z tobą, które mogą ci pomóc. Ale jest i wada: wokół wiele osób, które mogą ci przeszkadzać. Ale takich można znaleźć wszędzie. Można skorzystać z wyszukiwarki akademików.

Inna opcja to pokój w mieszkaniu - wyszukiwarki, telefony, spotkania, negocjacje, z kim, co z mediami, wiele by pisać... Interesujące porady znajdziesz tutaj. Ale są też zalety wynikające z tych poszukiwań: poznasz lepiej miasto i ludzi w nim mieszkających.



ścieżka - edukacyjna
podścieżka - wyjazd na kurs językowy

Ta opcja jest niestety droga i zależy od naszego portfela. Ale zawsze można ja połączyć z pracą. Najpierw praca, potem kurs za własna zarobione albo najpierw kurs za pieniądze rodziców a potem praca. Ta droga da nam dodatkowe money i podszlifuje nasz język. Nie ma to jak teorie przekuć w praktykę. Najważniejsze kierunki, to: Anglia, Niemcy i Francja, chociaż są też inne możliwe, jak USA czy Australia. Do dyspozycji macie wyszukiwarkę organizatorów.



ścieżka - finansowa
podścieżka - praca wakacyjna

W zależności od sytuacji część wakacji można poświęcić na pracę sezonową. Można tez przepracować całe wakacje. Albo w ogóle o tym nie myśleć. Ciekawym pomysłem jest praca w Anglii. Jest ona jeszcze w UE, a kontakt z naturalnym angielskim może ci pomóc w przyszłości, zarówno na studiach, jak i później. No i funt jeszcze się trzyma (nie sugeruję, że później nie będzie się trzymał). Jeżeli chcesz tam pracować, to najlepszym sposobem będzie wypytanie znajomych o osoby tam pracujące, które mogłyby nam pomóc. Różne są dane ale ok. 800 tys. Polaków oficjalnie pracuje w Anglii, więc jest duża szansa, że znajdzie się ktoś z naszego kręgu. Największą oficjalną bazą pracy w Europie jest Eures. Można zaznaczyć Wielką Brytanię i pobawić się słowami kluczowymi, np. wpisując słowo cafe lub bar. Po takiej przygodzie maturalny angielski zmieni się nie do poznania. No i dodatkowy atut turystyczny - zobaczysz London i la Manche.
Pomyśl - tylu imigrantów stara się wjechać na wyspy i nie dają rady a ty możesz to zrobić bez problemu mając tylko polski dowód osobisty, przynajmniej na razie:).


redakcja studentnews

Komentarze